Ostatnio często słychać o wypadkach, w których uczestniczą tiry. Czy nie jest tak, że przyjmują młodych kierowców tzw. niewyżytych i oni czują się panami na drodze nie licząc się z nikim? Jest wielu kierowców nieco starszych, którym już nie w głowie wyścigi, ale już takich firmy nie chcą.
Tak w większosci młodzi bez doswiadczenia tzw.mistrzowie prostej
Młody,nie znaczy,że zły szofer z niego.Są różni kierowcy.Jeden będzie miał 22 lata i głowę na karku,a drugi 40 i furiat za kółkiem.Przyczyną tego,że ciężarówki gonią,są spedycje,czas pracy kierowcy(wprowadzony teoretycznie dla bezpieczeństwa,choć to bzdura,bo szofer ma odpoczywać wtedy,kiedy mu tacho każe,a nie wtedy kiedy naprawdę tego potrzebuje),oraz niektórzy właściciele firm transportowych.Podkreślam,że nie wszyscy.Tak,że nie zganiajmy wszystkiego na wiek,na młodość,bo to nie jest główną przyczyną wariackiej jazdy ciężarówek(nie wszystkich.)
co druga osobowka wyprzedza na ciaglej i przejsciach dla pieszych, moze o tym popiszmy?