Zabierz go do weterynarza. Michał Metyk jest chirurgiem. Może go poskłada i kotem będzie zdrowy.
Oddanie takiego kota do schroniska czy "gdzieś na wieś w dobre ręce" to wyrok śmierci dla niepełnosprawnego kota. Jak sobie wyobrażasz wypuszczanie na zewnątrz kota który nie chodzi tylko pełza? Spotka samochód albo psa i co? Teleportuje się żeby uniknąć zagrożenia? W schronisku też sie nim nie będzie nikt opiekował tak jak tego potrzebuje, spędzi resztę życia zamknięty w klatce w obcym miejscu.
najlepiej ugotowac i zieśc
Aż coś mi się robi , kiedy czytam takie wątki! jak kotek był zdrowy, to było wszystko wporządku ? A teraz kiedy wymaga większej opieki już chcesz się go pozbyć? Zwierze to nie zabawka! Ma uczucia....A zreszta co ty mozesz o nich wiedziec, skoro już chcesz sie pozbyć problemu