Kiedyś mieszkania sprzedawały się po 2,800zł/m.kw. z obawą, że jeszcze zdrożeją. Później ceny zaczęły spadać i psychologiczną barierą było 2,500zł/m.kw. a teraz pełno ogłoszeń za 2,200zł/m.kw. I nie tylko w wieżowcach ale i niskich blokach z niewielkim czynszem. (Nawet tu w dziale ogłoszeń mieszkanie na Konopnickiej)
Sprzedający wreszcie zaakceptowali to, że przy tak wielkiej podaży jedynie niska cena (wg.mnie obecnie zbyt niska) daje szansę na zawarcie transakcji.
Mieszkania zawsze wyceniają atrakcyjność miasta. Niestety u nas ta ocena jest bardzo niska.
Jedyna szansa na wyższe ceny, to przyciągnięcie nowych mieszkańców do Ostrowca.
za 103 jest na słonku ponad 48 metrów po remoncie wszystkiego - w tym elektryki itd i z meblami w kuchni itp, a jak dla mnie jest to cena atrakcyjna, mieszkanie rowniez, tylko chciałam wynająć ale nie chca :( Oglądałam inne do wynajecia to masakra - bród, smród, jakbym tylko miała kase. A wg mnie mieszkania juz nie spadna i ludzie beda wynajmowac
Bo każdy mądry sprzedaje w bloku i kupuje gdzies na wsi pod Ostrowcem chyba że starsza osoba to wiadomo że blok bo zapłaci i ma wszystko niemusi mysleć...
Zaczekaj Wojtuś nowy Prezydent obiecał inwestycje .... już w lutym.
Ostrowiec zalicza konkretny regres wystarczy to, ze przez ostatnie 10 lat urodziło sie o polowe dzieci mniej !
Prawda jest taka za ludzie chca sie jak najszybciej pozbyc mieszkania to sprzedaja za marne grosze, nic dziwnego ze kazdy z miasta ucieka, jak nawet do lopaty pracy niema a jak ktos znajdzie to mistrzostwo swiata. Jezeli komus na czasie nie zalerzy to ludzie chca nawet za 2.5tys za metr.
Zależy jeszcze jaka ta kawalerka i gdzie. Jeżeli kawalerka ma kuchnie na jeden krok:) i nie ma balkonu to ciężko będzie ją sprzedać za takie pieniądze. Szukałam długo kawalerki dla siebie, przeglądałam mnóstwo ogłoszeń i ciężko było o coś konkretnego. Jakiś czas temu udało się kupić mieszkanie, ale zapłaciłam 1900 zł za m2.
to niezły interes na niej zrobiłeś
mieszkanie jak samochód im starsze to taniej w sprzedaży
chyba za 2 tys za metr. znajoma kupiła 130 tys 70 metrow wymienione okna, 1 pietro wiezowiec ocieplony na ogrodach
Może wrócą do cen sprzed booomu mieszkaniowego, jeszcze sporo im brakuje. Ludzi w Ostrowcu chętnych coraz mniej, to i mieszkania tracą na wartości. W Ostrowcu w ciągu 10 lat było odwrotnie przez tą wielką bańkę mieszkaniową którą pompowali głównie frankowicze.
Pamiętajcie mieszkanie jest na daną chwilę tyle warte ile są w stanie ludzie za niego zapłacić. Ceny mieszkań są ruchome jak i walut i akcji. Jak ludzie w Ostrowcu kupują za 60tys to znaczy, że tyle jest warte na obecną chwilę. Możesz czekać, może sytuacja się zmieni na plus, ale może się zmienić i na minus. 15 lat temu w Ostrowcu można było kupić bez problemu dwu pokojowe za 60 tys.
W USA bardzo dobrze było widać jak bańka mieszkaniowa pękła, w Hiszpanii to samo. Ludzie kupują na hurra ceny lecą w kosmos, każdy myśli, że robi świetny biznes, bo ceny przecież rosną, a tu nagle w drugą stronę...
W Polsce jest trochę inna sytuacja, ale trzeba popatrzeć obiektywnie na Ostrowiec i się zastanowić, czy uda mi się teraz sprzedać za 60tys.
Jak ludzie pieniędzy nie maja to za co maja kupic to mieszkanie
więc albo trzymać mieszkanie dla siebie, albo sprzedać za tyle ile ludzie mają. Jakby chciał sprzedać za 40tys to nagle by miał masę chętnych...
5 lat temu bez problemu sprzedałbyś tą kawalerkę za 60tys. Czy wtedy w Ostrowcu tak się świetnie żyło?
w usa mieszkania juz drozeja.