Wnętrze portfela...
Ja zwracam uwagę przede wszystkim na : zgrabną figurę (rozmiar się mniej liczy ale osobiście preferuję szczupłe i drobne ) - a w figurze najważniejsze jest dla mnie wcięcie w talii , ubranie - sexi ale nie w taki oczywisty sposób jak mini i dekolt (np. z przodu skromnie , z tyłu niespodzianka typu gołe plecy - coś w tym rodzaju) , sposób poruszania się - z gracją . Lubię patrzeć na dziewczyny z poczuciem rytmu jak tańczą . Uwielbiam kobiety w wysokich obcasach ale tylko takie , które umieją w nich chodzić - a to rzadkość , niestety. No i ogólna "żywość" i naturalność w zachowaniu , błyskotliwość w rozmowie oraz poczucie humoru. Najbardziej mnie odrzucają takie ciepłe kluchy i mimozy przewrażliwione na swoim punkcie. Kolor , długość włosów , rozmiar biustu , rodzaj fryzury , wzrost - dla mnie ma drugorzędne znaczenie . Aha i lubię jak kobieta ma zmysłowy głos , może być nawet dość niski - nie znoszę piskliwych . To chyba tyle :)
łon,nie znam Cię,ale Twoje posty są cudowne i całkowicie je popieram.Jakie ideały panów pociągają,no proszę bardzo i jakie wymagania?Załóżmy kobitki wątek co nam się podoba w facetach to się przynajmiej pośmiejemy.Do gościa z 17:39,to wnętrze faceta jest b.ważne i takie dobrze rozwinięte jest niestety rzadko spotykane.
Podstawa, zgrabne nogi, zgrabna talia, biust nie za duży, długie włosy, ładny uśmiech:>
Wszyscy no prawie wszyscy panowie piszą, że dziewczyna musi mieć długie włosy a co jeśli ma np. krótkie bo takie też są to co nie maja już żadnych szans u facetów.Ktoś mi odpowie co wtedy
Ja mam krótkie włosy... mam też faceta, który chce, żeby były długie, więc coś w tym jest pewnie. Jednak przekonana jestem, że to nie "wymóg konieczny". Jak wielu mężczyzn tak wiele ich ideałów kobiecości... To chyba działa w obie strony, nieprawdaż?
Pewnie że masz szanse, wszystko jest kwestią gustu, ja np. wczoraj wieczorem w L'eclerqu widziałem dziewczynę obciętą coś jak na kacapkę, ale była taka ładna i tak jej to pasowało że po prostu zakochać się można bez dwóch zdań:). Fryzura i kolor włosów musi też pasować ogólnie do urody, a co do długich włosów, to prawda jest taka że większość facetów lubi mimo wszystko długie:).
Bardzo śmieszne jest to , że faceci najpierw mówią jak im się te długie włosy podobają - oczywiście muszą być ZADBANE (to samo z dłońmi, paznokciami , gładkimi nogami itd) a potem mają ciężkie pretensje , że kobiety tak dużo czasu spędzają w łazience ("co ona tam tak długo robi , ile można się szykować!"). Albo żalą się , że ich kobiety zajmują się tylko swoim wyglądem i są "puste". Coś za coś , panowie...
Ja mam krótkie włosy i faceta , któremu podobają się krótkie fryzury - twierdzi , że są bardzo seksowne . Ile osób tyle gustów :)
Gusta- rzecz nie podlega dyskusji.
A teraz pytanie do panów: panowie dlaczego wy zawsze myślicie tylko o jednym.:) czy w naszym mieście nie ma jakiegoś chłopaka, z którym można by miło pogadać bez żadnych podtekstów sexualnych. Dochodzę do wniosku, że takich raczej brak.
u panowie jakoś nie chcą się wypowiedzieć, więc powyższa opinia jest chyba bardzo trafna
Są są tylko może panie nie chcą takich słuchać bo im się marzy typ badboya.
Myślę, że MY faceci jesteśmy w bardzo dużym stopniu podobni do ZWIERZĄT bynajmniej jeśli chodzi o seks. Podobnie jak męska odmiana zwierząt ciągniemy do jednego, może to i prymitywne może i nie kwestia podejscia do sprawy ale KAŻDY facet gdy widzi kobiete która według jego uznania jest atrakcyjna ocenia ją na pierwszy rzut oka pod kątem seksualnym czy jest seksowany czy nie (chyba że nie jest facetem) proszę nie mylić tego z tym że każdy facet leci tylko na seksowane ciało i nic więcej bo tak NIE JEST.
Bardzo dziwi mnie wasze OFICJALNE podejscie do sprawy seksu gdyż Panie twierdzą że my myślimy tylko o jednym, z mojego doświadczenia wiem że Panie wcale mniej o tym nie myślą a praktycznie mają podobne podejscie do sprawy jak faceci z tym, że mniej się z tym afiszują ponieważ nasze społeczeństwo jest tak porypane że każda kobiete która lubi seks uznaja za dziw*ę co jest dla mnie chore. Hmm to tyle na ten temat z mojego punktu widzenia ;-)
Mój kocur najbardziej lubi kiedy nie mam zrobionego makijażu i gładkie niepolakierowane włosy, długie oczywiście. Dostaje tez szału jak mówię że jestem za gruba, ważę 58 kg. wzrost 168 cm. Nie pozwala mi schudnąć ani kilograma.
dupa
He, he - ma być wysoka i mieć jednocześnie małe zgrabne stópki - to raczej nie idzie w parze :)))