Kolejny wypadek na wysokości a propos
Ale tu nie chodzi o pieszego. Wyjeżdżając stamtąd samochodem boję się, że za daleko wyjadę, aby zobaczyć, czy coś jedzie. Tam naprawdę trzeba sporo wyjechać, żeby cokolwiek zobaczyć.
Relacja ze zdarzenia https://youtu.be/eLQbt6HGcw0
Ciekawe co z ta biedna dziewczyna. Mam nadzieje ze z tegio wyjdzie i wszystko będzie w porządku.
Często jeżdżę ta ulicą i wiele razy widziałem jak o mało co nie doszło do tragedii jak tej , ostatnio przechodził chłopak z małym dzieckiem w wózku przepuszczony przez kierowcę ale na sąsiednim pasie kierowca się nie zatrzymał , prośba do rodziców przechodzących w taki sposób nie pchajcie wózka przed sobą tylko ciągacie go za sobą , w większości ci kierowcy tak postępujący mają tablice z ,,obcymi numerami rejestracyjnymi,,
Po I to samochód jechał za szybko bo widziałam całe to zdarzenie. Tak w nią uderzył że w powietrzu sie obroniła prawie jak manekin i poleciała na przeciwnt pas ruchu . Kierowca poprostu liczył że kobieta nie wejdzie na pasy. Niestety lub stety puesi mają bezwzgledne pierwszeństwo na pasach. Na szczęście kierowca nie uciekł tylko wyskoczył szybko z samochodu i szybko pobiegł przerażony zobaczyć tą Panią.
@dk79 jakby u ciebie kodeks drogowy nie podpierał drzwi przed zamknięciem to byś wiedział że twoim obowiązkiem jest zachować szczególną ostrożność dojeżdżając do przejścia dla pieszych . Pieszy na przyjściu jest uprzywilejowany .
@dk79 a dobrze znosisz przymusowe odosobnienie ? Kodeks traktuje wypadek "na pasach" bardzo rygorystycznie . Udowodnienie że to było wtargnięcie jest bardzo ciężkie .
Chyba się nie zrozumiemy.
Przykład 1: Jedzie rowerzysta chodnikiem, prawą stroną. Zbliża się do przejścia, zjeżdża rowerem na przejście, nie odwracając głowy i nie sprawdzając czy coś nadjeżdża.
Przykład 2. Ta sama sytuacja, tylko pieszy. Nagle skręca z chodnika i wchodź na przejście nie upewniając się że nie może na nie wejść. Kilka metrów przed przejściem jest samochód.
Obie te sytuacje miałem udokumentowane przy pomocy kamerki.
I jeszcze jedna rzecz. Bardzo często zatrzymuje się przed przejściami przepuszczając pieszych. Pozdrawiam.
Gdyby kierowcy stosowali sie do ograniczeń i odrobinę rozgladali się wokół siebie to nie bylo by mowy o takich sytuacjach. Mieszkałem przy tej drodze i wiem co sie tam wyczynia
Jak to ,, kierowca poprostu liczył że kobieta nie wejdzie na pasy " skoro ona na tych pasach juz sie znajdowała !!! Przestańcie w końcu wypisywać brednie !!! Tylu widzących to zdarzenie a każdy tworzy swoją powieść ...
Dokładnie ... Każdy widzę ma tu wiele do powiedzenia tyle ze w połowie wypisuję historię wyssane z palca... Zamiast wypisywać głupoty okazcie trochę współczucia tej młodej dziewczynie i jej rodzinie. Bo nikt tak naprawdę nie wie jak się przeżywa taką tragedię dopóki nie znajdzie się w takiej sytuacji!!!!!
Wie ktoś co z tą biedna dziewczyną czy bardzo poturbowana? Tak mi jej szkoda miejmy nadzieję ,że ten drań będzie miał za swoje.
Drań? Człowieku a nie pomyślałes jaką ranę na psychice ma ten biedny kierowca któremu bezmyślnie piesza wbiegł pod koła? Tak wbiegła!! Bo się jej spieszylo dosłownie przebiegła przez jedną część jezdni a przez kolejna już się nie udało! I wszystko na moich oczach...Źli kierowcy winni wszystkim tego typu wypadkom.
Bo barany chodzą po ulicach ... Idź do spowiedzi i pomodl się o rozum... Jest niedziela. A i jakby coś się jej stało poważnego nie daj boze to media by napisaly...
Oby ta trauma nauczyła go jeździć z przepisową prędkością po mieście
Jakby nie było, dziewczyna była już na pasach. Jeżeli jedno auto potrafiło ustąpić pierwszeństwa, to drugie też powinno gdyby jechało z odpowiednią prędkością i kierowca zachował ograniczone zaufanie do takich miejsc. Wina jest kierowcy i mam nadzieję,że zapłaci za to dużą karę.