Nie, nie jestem sędzią tylko zwykłym obserwatorem waszej dyskusji i stwierdzam fakty.
czy ta nawiedzona baba musi tak tego Jezusa po tym forum ciągać?
Znowu... 14 godzin był spokój od chrystianizacji forum.
Nie. Trzeba było temat wskrzesić.
Dziękuję gościu "z netii"
Nie ma żadnego dowodu, żadnego badania pozwalającego wskazać w jaki sposób powstało życie. Owszem, tu na ziemi prawdopodobnie "przyleciało"z kosmosu, ale w tym kosmosie też jakoś musiało powstać. Zatem skąd wzięła się ta energia, która zmieniła martwą materię w żywą komórkę?
Ja zrozumiałam tyle tylko, że energia, o której pisze Legion ( bo mniemam, że do tego nawiązywać ma Twój post) ma swoje źródło w dostarczaniu organizmowi substancji odżywczych , które w procesie przemiany materii dostarczają człowiekowi tejże energii.
Prawdopodobnie przyleciało z kosmosu? Mistrzu czy to był Adam i Ewa? Który to werset?