co się stało dziś na żabiej przed barem ,były 2 karetki i kogoś przykrywali czarnym workiem
Obserwowałem to z PKS'u, potem przyjechała policja. Albo się kto zachlał, albo "zważył", albo się pozabijali, bo przecież nie zamarzł (bo jak, po borygu?). Ten bar już nieczynny jakiś czas i to chyba pustostan jest.
A swoją drogą gratuluję koledze szybkości. Właśnie pędziłem do kompa założyć wątek o tym zdarzeniu, a tu już jest.
Chyba ktoś umarł
Umarł gość co tam podobno sprzątał. Piszą o tym na stronie echo dnia Ostrowiec