Wszak on nie z tego świata pochodzi i mentalność tego człeka zakrawa na totalną schizofrenię,a jednak prosty ludek miłuje go i na piersi nosi.Co to jest to tzw.serce jezusowe?.
Każdy ma prawo miłować kogo chce, wierzyć w co chce. Niektórym wiara w coś potrzebna jest jak powietrze. Jestem agnostykiem :)
Nic Ci do tego kto kogo miłuje i w kogo wierzy. Mało tego, wypraszam sobie aby nazywać prostym ludkiem ludzi wierzących. Przynosisz wstyd całej ateistycznej wspólnocie, no chyba że celem takich jak Ty jest obrażanie innych.
"ateistycznej wspolnocie"? A co to takiego?
Pisząc o "ateistycznej wspólnocie" miałem na myśli ogólną grupę wszystkich ateistów. Nie sądzę aby wszyscy z nich chcieli zostać zaszufladkowani na podstawie zachowań i wpisów osób takich jak założyciel wątku czy gość paranoja. Znam bardzo wielu ateistów, którzy szanują ludzi wierzących i nie atakują Kościoła.
Każdy ma prawo do prezentowania swoich poglądów. Ja jako ateistka nie czuję się reprezentowana przez nikogo tylko przez samą siebie. Dlatego taka wypowiedź w żaden sposób mnie nie oburza ani nie określa.
Rozumiem, że wierzącym jest trudno pewne rzeczy zrozumieć bo patrzą przez pryzmat swoich poglądów i bardzo utożsamiają się z innymi wierzącymi. Dlatego uważają że wszyscy tak samo myślą i oceniają wszystkich po wypowiedzi jednego człowieka . Co oczywiście jest dalekie od prawdy. Ale tak jak napisałam, indywidualizm i wolność poglądów to coś co ze zrozumiałych względów ludziom wierzącym trudno jest pojąć.
My, wierzący też jesteśmy różni, tak samo jak ateiści a jednak jesteśmy oceniani przez ateistów przez pryzmat naszej wiary. Czyli co? Kalemu ukraść źle, Kali ukraść, dobrze?
Nie przez pryzmat wiary tylko waszych irracjonalne cjonalnych i pozbawionych logiki zachowań, które dla rozsądnie myślącego człowieka są po prostu nie do przyjęcia. Możesz sobie wierzyć w co chcesz ale nie domagają się za to szczególnego traktowania i szacunku. Szanuje się człowieka za jego postępowanie a nie za to w co lub kogo wierzy
Czy należy szanować kogoś tylko za to że wierzy w zielone ufoludki? A wyznawcy każdej religii domagają się szacunku tylko za to że w coś tam wierzą. Dla mnie osobą wierząca w np. niepokalane poczęcie jest tak samo pozbawiona rozsądku jak ta wierząca w potwora spaghetti. I na pewno nie może się za to domagać specjalnego szacunku. Ale można ją szanować za to że jest dobrym i uczciwym człowiekiem. BEZ WZGLĘDU NA TO W CO WIERZY. Nawet jeśli nie wierzy w nic :)
Właśnie, a katolicy domagają się specjalnych przywilejów tylko dlatego że są katolikami. Bez względu na to jakimi są ludźmi. A jakakolwiek krytyka to już wielką obraza wiary i atak na religię. Wierzcie sobie w co tam chcecie tylko nie przeszkadzajcie innym to nikt was krytykować nie będzie.
O wypraszam sobie, żaden wierzący człowiek nie wymaga żadnego szczególnego traktowania. To Twój ateistyczny i irracjonalny wymysł. Ludzie wierzący są na ogół bardzo uczynni i dobrzy, szkoda że nie potrafisz tego dostrzec, być może kiedyś będzie Ci to dane. Ludzi szanuje się za to jacy są a nie za to w co wierzą, dlatego cały Twój post jest jak dla mnie pozbawiony sensu i logiki, jednym zdaniem nie wiesz o czym w ogóle piszesz. To nawet zabawne. Wyśmiewanie się z czyjejś wiary nie świadczy też najlepiej o Twojej kulturze. Ty możesz nie wierzyć w niepokalane poczęcie a ktoś inny może i nic Ci do tego.
Może też wierzyć w ufoludki. Tylko niech nie dziwi się i nie oburza że ktoś inny uważa to za niedorzeczność.
Uważaj sobie co chcesz tylko nie obrażaj ludzi wierzących bo to nie świadczy o Tobie najlepiej. Wierzyć Ci nikt nie każe, życie minie szybciej niż myślisz i wtedy się dopiero przekonasz czy miałeś rację.
Nie ma czegoś takiego jak "ateistyczna wspólnota", ale rozumiem skąd taka koncepcja u katolika :)
Dlaczego Słowianie nie miłują słowiańskiego boga np.Światowida ,a skłaniają się i czczą żydowskiego syna chrystusa?To jest zagadka .Wyprane mózgi przez indoktrynację chrześcijańską .Watykan power.
Widać, że nawet historii Polski nie znasz... Poucz się to może zrozumiesz dlaczego tak jest.
Ofensywa platformianych hejterów wystartowała?
Nie wiem co oznacza wiem tylko że modlę się do serca Jezusowego dlaczego? bo mi wolno modlić się nawet do powietrza jeśli jest Bóg a na pewno jest to wysłucha każdego modlącego się .Druga sprawa to wiara i religioznawstwo jeśli chodzi do kościoła powinien być dobrym człowiekiem jednak nie zawsze tak jest.
Chcesz wiedzieć co oznacza prosty zwrot? Nie wypowiem się na temat Twojej inteligencji. Serce jezusowe, to organ wewnętrzny Jezusa (postać historyczna), pompuje ono krew w krwioobiegu. Takie podstawowe dane o budowie człowieka możesz sobie znaleźć w necie zamiast śmiecić na forum.
Jest też drugie znaczenie słowa serce, oznacza ono miejsce w którym powstają emocje i uczucia.
Ale Twoja retoryka, a przede wszystkim frazeologia przypomina mi styl bywalca tego forum znanego pod nick'iem pismen. hmmm...