wioślarz, to jest najlepsze co może być
17:12 mam działkę a nawet dwie, u mamusi i teściow, ale budować domu nie planuję. Na działce owszem, mam owoce, warzywa ale tylko latem jest tam po co jechać, teraz się siedzi. Domu nie chcę, zostawiamy to dla dzieci. No i rzeczywiście przyglądam się temu co jem, bo miałam zupełny brak apetytu i potrafiłam przez cały dzień zjeść dwie kromki chleba z twarożkiem i jakiś jogurt, herbata, piwko często wieczorem. Biorę się za siebie, może się uda, ale silnej woli to ja nie mam.
Zacząć jest najtrudniej, potem już leci. Zrób sobie plan najlepiej na jakiejś kartce i powieś. Wizualizacja celów pomaga. Piwko należy odstawić całkowicie, bo od piwa brzuszek rośnie, wiem z doświadczenia. Lepiej kieliszek wina lub jakiejś nalewki trochę. Teraz też mamy trochę warzyw - marchewki selery, pietruchy, są warzywa strączkowe, bardzo zdrowe przy odchudzaniu. Zasada taka: śniadanie powinno być duże i pożywne, obiad średni, kolacja mała i lekka. Organizm w nocy musi odpoczywać, a nie tracić energię na trawienie zbyt dużej ilości jedzenia.