Ziemniaczki,jajko sadzone i jak starczy kasy to kalafiorek na masełku i bułce tartej.
hmm nie wiem moze schab z ziemniakami,albo placki ziemniaczane
Jarmuż smażony na oliwie z oliwek z ostrą papryczką, czosnkiem i gotowaną ciecierzycą. Do tego wątroba wołowa duszona w occie balsamicznym.
u mnie biały barszcz na wywarze ze schabu( gotuję schab zamiast piec) z kiełbasą , jajem i ziemniaczki z koperkiem
te łódeczki, placuszki, jarmuże, naleśniczki to chyba niepracujące panie ? Bo ja gotuję gar zupy , dzielę na trzy dni, i patelachę mięsiwa, tylko sosy zmieniam, warzywa i kartofel/ kasza/ makaron.
kurcze, jak przyjdę po pracy to nie wiem w co ręce włożyć i chcę tylko odgrzać cokolwiek... Czy wy też, czy ja jestem jakaś nieudana?
Raczej leniwa jestes i malo tworcza , bo te łódeczki , placuszki i inne pochlaniaja zdecydowanie mniej czasu na przygotowanie niz gar zupy na trzy dni .Pozdrawiam ...
nie zgadzam się ,czy leniwa jeśli pracuje się po10 godz.to nie wiem czy masz taką werwę na te łódeczki,ja bardziej staram się w wolny dzień
No to napiszcie jak wam się udaje zrobić cud obiad na 15.30 jak o 15.00 wracacie z pracy.O 17.00 to już podwieczorek.Co innego sobota,niedziela czy święto ale tydzień ma i inne dni.U mnie dzisiaj mało twórczy obiad:pieczarkowa i na drugie schabowy.
chyba więcej czasu pochłaniają - logika w twoim zdaniu jest przewrotna
Sprobuj _mania to sie przekonasz .Niech kazdy gotuje to co lubi , mozna i gar zupy na 7 dni , smacznego
Super napisane ja też tak mam jak gośc z 15;58 -pozdrawiam :)
Ja pracuję, mam 4 letnie dziecko, do pracy mam 20 km w jedną stronę, mąż pracuje do wieczora ale zawsze znajdę czas na ugotowanie czegoś pysznego. i jeszcze codziennie coś sprzątam, prasuję, bawię się z dzieckiem. a poza tym uwielbiam czytać :) dla chcącego nic trudnego!
Dziś pierogi z mięsem, kapustą i grzybami, jutro sznycle z indyka w sosie porowym + jakaś surówka i ziemniaczki