To niech jej słucha i śpiewa w domowym zaciszu a nie za kierownicą gdzie obowiązuje pełne skupienie.
Gosc z 13:40...dobremu kierowcy muzyka nie sprawia problemu !!!I jak do tej pory nie slyszalem,zeby muza byla przyczyna wydadku lub kolizji.
To mało słyszałeś. Jadąc z głośnym umca-umca na pewno nie słyszysz co się wokół ciebie dzieje, a to już jest ogromne zagrożenie dla ciebie i innych użytkowników drogi. Lecz ty nie zdajesz sobie z tego sprawy. Pozdrawiam.
To dziwne, że osobom głuchym wolno robić prawo jazdy, a ślepym już nie. Przecież to dyskryminacja...
Człowieku, na drodze to masz przede wszystkim widzieć co się na niej dzieje i myśleć. Jak nie patrzysz na drogę albo nie myślisz, to i słuch nie pomoże.
No gościu 13:40 od dziś zacznę się modlić na głos w mym aucie. Będę skupiony na maxxxa zero muzy...O ludzie
Do gościa z 8:26 dziś : a Ty gościu jesteś duży ptak? Ktoś Ty jest? orzeł,sowa,łabądż a może kormoran? nie rozumiem Cię facet,pisz po polsku
Umcyk trrr umcyk trrrrr, wszystkie srubki trzeszcza, lpg strzela, ruda progi gryzie, ale blachary sie cieszá hłe hłe
że mają radio
popieram własną muzę w aucie,precz z puszczaniem RMF-u w busach i środkach komunikacji!I to jest problem,bo ja żygam RMF-em a kierowców to nie obchodzi,niech sobie słuchawki kupią i słuchają skoro tak lubią,a nie zmuszać pasażerów!!!.A muzyka od siebie jest zawsze godna puszczenia na cały głos.
Oj chłopie zastanów się trochę...Kierowca busa/autobusu miejskiego nigdy nie puści swojej ulubionej muzyki bo zaraz by miał na karku połowę pasażerów, którym akurat się ta muzyka nie podoba i chcą jechać w ciszy i spokoju. Dlatego też kierowcy włączają radio bo jest w miarę neutralne i leci wszystko po trochu. Jazda jest wtedy przyjemniejsza niż grobowa cisza i ryk silnika. Można też wiadomości posłuchać a np informacje drogowe mogą pomóc kierowcy i dzięki nim nie będziesz stał 1h w korku. A odnośnie słuchawek to tylko skończony dureń mógłby jeździć w słuchawkach narażając na niebezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
@gość wczoraj 11:26 , jeśli kierowca busa nie jest w stanie z puścić własnej muzyki,bo komuś by się nie podobało???? to niech załączy jedynkę polskiego radia,radio Kielce,Opatów,Famę czy cokolwiek.Proszę bardzo.Ale dlaczego RMF ,tę papkę muzyczną,śmieciową.A wrzeszczące reklamy ,debilni spikerzy namawiający do puszczania SMS-ów i milionach do wygrania i denne wiadomości?Dla mnie to nie jest neutralne,tylko poniżej poziomu.Chcę sobie posłuchać różnorodnej muzyki,z innej beczki,właśnie z czyjejś kolekcji,coś innego niż papka z RMF-u ,Zetki koniec kropka!
Ja slucham glosno: ona lubi we mnie piniądz!
Ja też lubię "głośniej słyszeć" np. Sylwię Grzeszczak i lubię też pośpiewać. W nosie mam co myślą o mnie inni choć zdaję sobie sprawę, że może śmiesznie wyglądam, gdy śpiewam w moim punciaku na gaz (jeszcze bez rdzy, ale w zawieszeniu coś stuka, trzeba zajrzeć). Pozdrawiam
Do pierwszej kontroli drogowej. Pozdrawiam.
Znasz ty dziecko przepisy ruchu drogowego, że z jakimiś kontrolami drogowymi wyskakujesz w kontekście słuchania muzyki w samochodzie? Wydaje mi się, że z trudem na światłach przez jezdnię przechodzisz...
Gościu z 11:42. Mam już swoje latka i bardzo dużo jeżdżę autem po całym kraju i nie tylko więc przepisy ruchu drogowego są mi bardzo dobrze znane. Jeśli tak myślisz jak piszesz to po prostu podjedź któregoś dnia pod patrol drogówki z muzą włączoną na full a zobaczysz ich reakcję i pustkę w kieszeni. Pozdrawiam. Właśnie z trudem przeszedłem przez ulicę.
Muzyka jest piękna,uwielbiam i czasem też mi sie zdarzy zbyt mocno podkręcić regulator.Autor tego wątku ma zapewne pytanie do nas dotyczące osób korzystających z urządzeń oszałamiających kierowcę pojazdu.Jesli idąc chodnikiem doskonale słyszymy co jest grane w aucie to normalną sprawą jest iż kierowca jedzie otumaniony decbelami i na 100%^nie słyszy sygnalów dżwiękowych wydawanych przez pojazdy uprzywilejowane co ja uważam za przestępstwo drogowe równoznaczne z tym iż osobnik jechałby pod wpływem środków odurzających.
W samochodach jest takie cos jak lusterka gościu z 15:33.