Chciałabym po 20 wyjechać na te ostatnie dni sierpnia, jednak nie wydać fortuny i nie jechać bardzo daleko. Byliśmy kilka dni w Kołobrzegu i nie chcę jechać już tak daleko w te upały. Więc morze odpada, góry swiętokrzyskie widziałam wiele razy, Kraków, Zakopane też. Co jest jeszcze blisko a można miło soędzić czas? Bieszczady niedaleko w sumie, polecacie? Byłam lata temu bez dzieci. Proszę o rady, bo siedzę i szukam i coraz dalej mi od podjęcia decyzji a przecież muszę coś zarezerwować.
Bieszczady, Roztocze, Pojezierze Włodawskie, Krynica i długo by jeszcze wyliczać. Zależy co lubisz. Spokój czy zgiełk. Spacery i wędrówki czy zasiadanie w knajpkach.
Spacery, wedrówki, no i dzieciaki wodę. Ja wsiadłabym na rower albo płaziła po górach. Dzięki za propozycje.
Okolice Włodawy poza górkami zapewnią wszystko.
Okuninka i jezioro białe.
Ustrzyki dolne