Mam sporo ciuchów do wydania, jeśli by ktoś potrzebował. Spódniczki bluzeczki itp... Co zbierają na te ciucholandy to mi się nie podoba oddać.Ponieważ oni jeżdżą co 2 tyg. i zbierają a póżniej sprzedają. A ja tak nie chcę. Wolę komuś dać żeby ktoś skorzystał za darmo.
W Niemienicach jest ośrodek szkolno - wychowawczy dla dzieci z niepełnosprawnością. Są tam dzieci którymi rodzice w dużym stopniu się zajmują jak i ci z bardzo ubogich rodzin. Może oni z chęcią przyjmą dla tych dzieci które nie mają nic. Ja oddałam tam ciuchy po synku.
Te lepsze wezmą nauczyciela a te najgorsze trafią do dzieci. No chyba, że dziś nauczyciele są inni, ale wątpię. Bezpośrednio osobom potrzebującym oddaj.
ja chetnie przyjme jesli panu pani nie potrzebne
Potrzebuję dla chudych dzieci od 8-14 lat i dla chudych rodziców najlepiej ciepłe rzeczy.
W środę oddałam kożuch i płaszczyk,parę bluzek ciepłych na ciucholandy bo jeżdził bus. Szkoda że pani wcześniej nie pisała. Jakby coś to komu mam dać? Niema namiarów...