Przynajmniej masz żonę wystrojoną w markowe ciuszki za małe pieniążki. Ciucholandy uzależniają i kupujemy więcej rzeczy niż nam jest potrzebne.
Myślę , ze nie przekonasz żony aby zrezygnowała z zakupów ale może powiedz jej aby kupowała tylko rzeczy prawie nowe zapłaci trochę drożej i może wtedy kupi mniej ubrań. Powiedz żonie żeby od razu prała te rzeczy i wietrzyła na balkonie bo nie wiemy jakie jest pochodzenie tych ubrań kto w nich chodził czy były to chore osoby na jakąś chorobę i zamiast ładnego ciuszka można sobie przywlec jakąś chorobę lub niechcianego lokatora