Najgorszy ciucholand w Ostrowcu znajduje się na osiedlu Pułanki kiedyś były fajne ubrania na samym początku teraz katastrofa nie ma nowego towaru ceny z kosmosu za stare szmaty..
ciucholandy sie skonczyły 2 lata temu
też tak uważam dziadostwo straszne a za taką cenę jak tam to kupuję w pepco ale nowe
Właśnie zauważyłam że nie ma w ogóle nowego towaru .kiedyś były dostawy w piątek a teraz kiedy są ?
Podobno ma być jak wszystkie ubrania znikną z wieszaków
Przecież to sieciówka pójdżcie do innego sklepu z tej firmy
bywam tam rzadko, ale wybór ceny co dzień nizsze to smierć dla innych ciucholandów, tam kazdy znajdzie to czego szuka w cenie odpowiednej,sieciówki wygraja
jakoś nie widać by te inne ciucholandy umierały przez niego - niektóre mają się nawet coraz lepiej
E tam, śmierć... Ja byłam tam kilka razy i od wielu mc już tylko nad Biedronkę zaglądam.
Najbardziej możliwy jest ten nad Biedronką
Wymiana towaru jest w kazdy czwartek w nocy czyli nowy towar jest w piatek.
Ceny faktycznie kosmiczne i na dodatek niemiłe Panie ekspedientki, które robią łaskę, że odpowiedzą na pytanie i przyjmą pieniądze na kasie... Wiem, że to nie jest lekka praca ale czy one są tam za karę? Nie każdy nadaje się do pracy w ludźmi...
Stare, znoszone buty 25zl. I co najgorsze, ludzie ten badziew kupuja
Jedne buty to z dwa miesiące taam leżą jak nie więcej
jaki towar był dzisiaj ?