No właśnie ja nie rozumiem co znaczy "dzieci powinny mieć młodych rodziców" - dlaczego? kto tak powiedział? Może idąc tym tropem to najlepiej zajść w ciążę zaraz po maturze albo na pierwszym roku studiów, wtedy jak dziecko będzie szkło to szkoły to rodzice sami jeszcze będą dziećmi przed 30tką. Moi rodzice urodzili mnie jak mieli 35 lat, bo późno się ożenili - i co z tego?
Choćby dlatego żeby mogli je spokojnie wychować do dorosłości. Wiadomo, im człowiek starszy, tym siły mniej. Poza tym, te dzieci kiedyś będą miały swoje dzieci, które chciałyby mieć dziadków... Natury nie da się oszukać, choćby nie wiem jak próbować zaklinać rzeczywistość gościu 14:21. Z biologicznego punktu widzenia wiek dwudziestu lat to faktycznie najlepszy okres na urodzenie pierwszego dziecka i tego nie zmienisz. Można poczekać te parę lat aby skończyć studia ale nie dłużej niż do 30 stki. Zaraz pewnie odezwą się takie, co to rodziły po 30 stce, uprzedzam więc fakty. To, że niektórym się udaje nie znaczy, że ze wszystkimi będzie tak samo. Nie dajcie się ogłupić bo natura i biologia głupie nie są.
Sorry że zapytam gościu 14:21? Masz rodzeństwo?
"Moi rodzice urodzili mnie" - fajnie napisane :)
Dzisiejsze pokolenie mieszka na 40m2 z rodzicami, a nie w wielopokoleniowych domach. Nie moze puścić baka bezplatnie, a dziecku do szczescia i zdrowia nie wystarczy zupa cebulowa. Mięso nie rosnie na drzewach, a rolnictwo postrzegane jest jako forma ubóstwa. Twierdzenie o "roszczeniowej postawie mlodego pokolenia" to ideologia rodem z komuny. Zapewne twierdzisz ze mlodzi to nie maja prawa oczekiwac ze za swoja prace moga otrzymywac godne wynagrodzenie ktore wystarczy im na zycie, oplaty, utrzymanie rodziny i przyjemnosci. Powinni zyc w ubostwe i zywic sie szczesciem rodzinnym i korzonkami, bo ich rodzice kiedys nie mieli nic i jakos zyli. Jednak komuna w glowach niektorym siedzi, tylko komuna skonczyla sie 25 lat temu, a teraz mamy kapitalizm i za wszystko trzeba PLACIC.
Gościu 14:26 mi babcia opowiadała, że jak zaczynała swoje małżeństwo wynajmowali jeden pokój w jakiejś kamienicy. Pozostałe pokoje były wynajmowane przez inne małżeństwa, oczywiście z dziećmi. Łazienka była wspólna. Nie pisz mi więc że wtedy były luksusy bo nie masz o tym pojęcia. Owszem była praca i z czasem można było wybudować dom na kredyt, który później łatwiej było spłacić. Jednak nie dostawało się tego wszystkiego od razu, musiało minąć naprawdę dużo czasu. Dzieci już zostawały jakiś czas w takim domu a później jak dobrze poszło dostawały mieszkania w blokach albo budowali swoje itd. Nikt jednak nie czekał z rodzeniem dzieci i zakładaniem rodziny do wieku średniego. Dzięki temu mogłem długo cieszyć się posiadaniem dziadków. Przyszłe pokolenia mogą swoich nawet nie zdążyć poznać... A propos kapitalizmu jeszcze. Przed wojną i zaraz po niej wcale nie było lepiej niż teraz. Ludzie nie posiadali emerytur i rent. Jak ktoś chce to sobie poradzi i w dzisiejszych czasach. Trzeba tylko z pewnych rzeczy zrezygnować i to z tym niektórzy mają problem. Cała reszta nie różni się niczym od innych czasów.
"Trzeba tylko z pewnych rzeczy zrezygnować i to z tym niektórzy mają problem" Z czego zrezygnować, z czego?! Czy wg Was życie to odmawianie sobie wszystkiego żeby... no właśnie co? Będziecie całe życie sobie odmawiać w imię czego tak na prawdę?
Sam sobie odpowiedz z czego gościu 19:06. Można żyć skromnie ale szczęśliwie. Nikt Ci nie każe sobie niczego odmawiać. Twoje życie, Twój wybór. Ja zamiast samotnego wygodnego życia wybrałem dzieci i rodzinę i jestem szczęśliwy.
Nie czekali, bo może wpadali, co?
Fajny chłopak poszukiwany od 28 do 34 lat. Do stałego związku ale rozumiem ze nic na siłę ;)
megi,chętnie poznam Twoją teorię stwierdzenia "fajny" i dowiem się czegoś o Tobie
Fajny to pojęcie szerokie jak dla mnie to np z poczuciem humoru, o dobrym sercu, miły , sympatyczny. A ja hmmm średniego wzrostu, ciemne włosy, 28 lat.
no cóż raczej dość pospolite rozwinięcie teorii:P aaale myślę że mieszczę się w kryterium choć nie mnie to oceniać a lat 2dziewięć,jak Ci na imię co porabiasz na co dzień a co w wolnej chwili jesteś z ostr czy okolic?
Megi daj namiaryna siebie
Macie numer do Malanowskiego i partnerzy bo rutkowski siedzi za podwojny gwalt
Szok jak czytam w/w wpisy.Luzie wy macie prawie po 30 lat i szukacie drugiej połówki a co robiliście do tej pory.Majac tyle lat juz powinniście miec rodziny,dzieci,pracowac na siebie a nie na rodzicow sie oglądać.Powiem tak jak widze to czasem szukacie drugiej osoby nie zawsze dla siebie ale dla mamy,rodziny.Ale do cholery macie Serce i tego słuchajcie nie zwracając uwagi na nic innego.Czy macie pojecie co to milosc.megi zycze powodzenia i słuchaj tylko swojego serca reszte miej w nosie :)
Wszyscy mówią innym co powinni mieć kiedy - ciekawe. W wieku 30 lat ludzie też powinni mieć taką pracę żeby pozwalała im na normalne życie, zakup mieszkania, samochodu i nie odmawiania sobie wszystkiego w życiu. Konia z rzędem komu udało się to w Ostrowcu i ma te 2500-3000 do ręki na miesiąc. Najlepiej to mówić innym co powinni robić, w jakim wieku zrobić sobie dziecko, w jakim się ożenić bo "tak powinno być". Formalnie to nic nikomu do tego jak sobie żyje, jak sobie układa życie i w jakim wieku, bo to Was nie dotyczy.