Ale jesteście tchórze. Pieprzycie tak coś byle pieprzyć. Piszesz o aferze to napisz o co chodzi.
Podano oficjalnie, że pani dyrektor rezygnuje ze stanowiska. O co chodzi ?
Grudniewski Admin nie zamyka wątku. Pytaj się jego, o co chodzi.
A kto w tych czasach chce brać na siebie odpowiedzialność za uczniów, skoro nie mają oni szacunku do nauczyciel?
Róbta co chceta - gdzie tu sens, gdzie logika???
Jest taki fajny dowcip.
Matka robi córce awanturę, ta się zdenerwowała i mówi;
A ty gdzie miałaś głowę jak mnie robiłaś?
Matka na to: pod kierownicą.
Jest taki fajny dowcip. Matka robi córce awanturę o loda...
ChatGPT powiedział: „…a córka mówi: — Mamo, przecież mówiłam, że to był tylko jeden liz!”
Daj więcej tego typu lodowych dowcipów; mogą być też suchary ;-)
* Dlaczego lody poszły do psychologa?
— Bo miały polewę problemów.
* Jak się nazywa smutny Eskimos?
— Przybity śnieżek.
* Co mówi rożek do gałki lodów?
— Trzymaj się kupy, bo będzie wtopa.
* Dlaczego lody nie chodzą na imprezy?
— Bo szybko się topią w towarzystwie.
* Syn pyta ojca:
— Tato, mogę loda?
— Możesz. Tylko nie przy ludziach.
* Jakie lody są najbardziej niebezpieczne?
— Zabójczo zimne kalkulacje.
* Przychodzi bałwan do lodziarni i mówi:
— Poproszę dziecięcą porcję.
— Aż tak gorąco?
* Co robi informatyk, gdy kupi loda?
— Robi backup, zanim się rozpuści.
* Dlaczego waniliowe lody są spokojne?
— Bo nie chcą robić afery o smak.
* Dziewczyna mówi do chłopaka:
— Kupisz mi loda?
— A którego?
— Takiego, żeby mama znowu krzyczała.
* Jakie lody jedzą elektrycy?
— Śmietankowe pod napięciem.
* Co mówi lód w zamrażarce?
— Ale tu klimat.
* Suchar premium:
— Co mówi kulka lodów po rozstaniu?
— To się rozeszło jak po maśle… znaczy po waflu.
O gustach się nie dyskutuje, więc wklejam wszystkie, jak leci - a nóż komuś się spodoba.
* Matka krzyczy do córki:
— Ile razy mam powtarzać?! Nie bierz do ust byle jakiego loda!
* — Kochanie, kupisz mi loda?
— A masz ochotę?
— Nie, dwa smaki wystarczą.
* W lodziarni:
— Jakie smaki?
— Takie, po których będę żałował finansowo i emocjonalnie.
* Facet pyta sprzedawcę:
— Ten lód jest duży?
— Jak na swoje dzieciństwo — ogromny.
* — Dlaczego nie jesz lodów zimą?
— Bo nie chcę wyglądać jak człowiek, który się poddał.
* Dwóch kolegów:
— Stary, widziałem twoją dziewczynę z lodem.
— Jakim?
— Szczęśliwym.
* — Co robią lody po pracy?
— Chillują.
* — Jakie lody są najlepsze na stres?
— Litrowe.
* Babcia pyta wnuczka:
— Chcesz loda?
— Nie.
— Chory jesteś?!
* W restauracji:
— Polecamy gorącą szarlotkę z lodami.
— A macie coś dla ludzi, którzy nie potrafią podejmować decyzji?
* — Czemu lody są lepsze od ludzi?
— Bo nawet jak są zimne, to sprawiają radość.
* — Tato, mogę loda?
— Synu, ja też kiedyś marzyłem o stabilizacji.
* Suchar biologiczny:
— Jakie lody lubią bakterie?
— Kultury śmietankowe.
* Suchar informatyczny:
— Dlaczego lód nie działał?
— Bo się zawiesił.
* Czarny humor light:
— Co mówi lód wystawiony na słońce?
— Czuję, że znikam jako osoba.
* — Kochanie, pamiętasz nasze pierwsze lody?
— Tak.
— A teraz?
— Teraz mamy kredyt.
* — Jak poznać bogatego człowieka?
— Bierze dwie gałki i nie pyta o cenę.
* W PRL-u:
— Są lody?
— Nie ma.
— A jakie są?
— Żadne.
* — Jakie lody jedzą filozofowie?
— Egzystencjalne. Znikają, zanim poznasz sens.
* — Co mówi roztopiony lód?
— Kiedyś miałem formę.
* — Dlaczego policjant jadł loda pod radiowozem?
— Bo był tajniakiem.
* — Jakie lody są najbardziej romantyczne?
— Te dzielone na pół… a potem „weź ostatni kęs”.
Do gościa z 11:36. Co ma wspólnego dowcip z tematem Chreptowicza?