witam, jak w temacie. Babcia zmaga się z nasilaną chorobą zwyrodnieniową stawu biodrowego, ze względu na podeszły wiek i swój stan zdrowia nie kwalifikuje się do operacji, ból od pewnego czasu stał się nie do zniesienia, ulgi nie przynoszą nawet środki przeciwbólowe w postaci plastrów przepisane przez lekarza. Zwróciliśmy się o pomoc do ośrodka leczenia bólu w Warszawie jednak tam zajmują się tylko osobami z nowotworem, może był ktoś w podobnej sytuacji i mógłby nam coś poradzić?
W Ostrowcu Dr Stanisławek na polnej dawniej Tęczowa.
on zajmuje się stawem biodrowym?
Prędzej uderzałabym do reumatologa, lekarza rehabilitacji albo do ortopedy, niż do neurologa.