napisałam wyzej posta ze dał se spokoj i powiedzial ze nie musze jesli mnie to boli itd ! temat zamkniety , nie jestem gruba lekko przytylam ale juz oki jest, ale schudne zrobie to dla mojego misia :* bede biegac i brzuszki :)
napisałam wyzej posta ze dał se spokoj i powiedzial ze nie musze jesli mnie to boli itd ! temat zamkniety , nie jestem gruba lekko przytylam ale juz oki jest, ale schudne zrobie to dla mojego misia :* bede biegac i brzuszki :)
Najpierw postaraj się schudnąć,a potem go pogoń,jak ci to mówi teraz przy paru kg.nadwagi ,to co będzie dalej?
az sie wypowiem :) jesli zwiazek to partnerstwo i kompromisy i w dodatku na tym mozesz zyskac to czemu widzisz w tym problem? zal cos tam sciska na komentarze typu "rzuc go! zmien!" etc. A czy Ty nie wymagalas o niego czegos? zeby czegos nie robil? zeby cos robil? zeby np. deske opuszczal, zeby byl wyrozumialy jesli parkujesz tylem ze trzy dni? Badzcie dojrzali. No chyba, ze wazysz ze 40 kg i chce jeszcze bardziej zrobic z Ciebie szkieleta to wtedy stanowcze NIE. Ale jesli naprawde masz kilka kilo za duzo, to proponuje sprobowac. Jesli to nie wplynie na Twoja samoocene pozytywnie, jesli nie bedziesz sie z tym dobrze czuc to najwyzej przytyjesz. Kto powiedzial, ze na zdobyciu partnera "zabawa" sie konczy? No, ale Twoje zycie. Tak.. rzuc go! fakt.. przez taka pierdole nie widze Waszej przyszlosci. Zrob to szybko! Nie zwlekaj! Tylko pozniej sie zal sie komus. Zawsze mozesz liczyc na wsparcie forumowiczow, ktorzy takie "madre" rady Ci podsuwaja.
A nikt nie zapytał jaki jest on- czy super wymiarowy ...
no to nic złego ci nie powiedział, lekko zasugerował w trosce o Ciebie! ja sama jestem chuda ale wysportowane ciało to zupełnie co innego, ćwiczę dla samej siebie i dla swojego zdrowia! Otyłość odbije się na tobie w przyszłości, zrób to dla samej siebie wystarczy poświęcić 30 minut dziennie a rezultaty mogą być super... a może pokochasz tak ćwiczenia tak samo jak ja! :)
Jeśli całe życie byłaś przy kości to zmień chłopaka skoro on chce zmienić taką Ciebie jaką poznał, bo przecież w takiej się zakochał. Jeśli jednak roztyłaś się od tamtego czasu to albo wrzuć dietę albo mu powiedz, że nie masz zamiaru.
znam związek w którym facet zwraca swojej dziewczynie o wszystko uwagę: zaczęło się od dogryzań żeby schudła (dziewczyna jest wysoka, zgrabna i naprawdę - chuda! można jej figury tylko pozazdrościć) a facet jej ciągle dogryza, żeby schudła, że powinna mniej jeść, potem stwierdził że jest zapuszczona bo ma brzydki kolor włosów - blond według niego jest do niczego i zażądał by ufarbowała się na blond. Uważa również że jej kierunek studiów jest do dupy bo poświęca za dużo czasu na naukę (sam jest tylko po liceum) to jest chore! dlatego nie dziwie się ludziom którzy tu pytają o jej wagę, a śmieszą mnie wiejscy eksperci którzy jadą dalej nie wiedząc nic - "to schudnij", "widocznie jesteś gruba" ludzie jesteście ciemnymi pro-sta-ka-mi :) Uważam że osoba inteligentna i bez kompleksów nie mówi innym jak mają żyć.
Wszystkie piszecie głupoty w stylu "zmień faceta" a jakoś nikt nie wpadł na pomysł że może jej facet chce dla niej dobrze. Może faktycznie dziewczyna trochę przytyła, źle się z tym czuje, marudzi facetowi, więc gość zaproponował żeby schudła. Co w tym złego że gość chce żeby jego laska zadbała o siebie jeśli jest taka potrzeba? Przy okazji jeśli pojeździ na rowerku, bieżni, pobiega lub coś w tym rodzaju to na pewno wpłynie dobrze na jej zdrowie i samopoczucie.
Swoją drogą doradzicielki się znalazły od zmiany faceta ... Wolałybyście żeby zamiast motywować ją pomagał jej mówiąc: spoko wpieprz..j batoniki i przytyj jeszcze 20 kg wtedy oboje będziemy najszczęśliwsi na świecie ...?
A może on przytyje
Jak dla mnie wątek rozpoczęła jakaś młoda osóbka, która usłyszała od swojego od miesiąca chłopaka, że troszkę jej się ciałka przybrało :) Może to był żart? Przecież mężczyźni są taktowni jak słonie w składzie porcelany..
Od zawsze byłam przy kości, nie jakoś przesadnie i nigdy nie narzekałam na brak zainteresowania wśród płci przeciwnej. Od roku jestem szczęśliwą mężatką, spodziewamy się dzidziusia. Przytyłam jakieś 9 kg (za miesiąc rozwiązanie), a mój szczupły pan młody zniknął gdzieś pod piętnastoma kilogramami własnego dodatkowego ciałka :)
Nie jesteśmy ani parą pączuszków ani anorektykami. Ja po ciąży planuję zrzucić pociążowe sadełko, mąż też jest pełen werwy, ale chyba jednak najważniejsze jest, by się sobie podobać, kochać, bo kilogramy nie są tu najważniejsze. Zawsze można się wybrać na wspólny spacer, na rowerek, ugotować jakąś zdrowszą potrawę..
Skoro związek opiera się przede wszystkim na wyglądzie fizycznym, to zawsze znajdzie się coś do poprawy..
wy tak piszecie a jak ona waży ponad 100 kg ?
to nie jest już dziewczyna, dziewczyna powinna dbać o siebie i nie przekraczać wagi 70 kg max , a tak srednio ok 60 kg
Witam Cię droga Lady. Mamy podobny problem. Mój chłopaka tez chce żebym schudła. Co dzień pyta mnie kiedy pójdę na siłownie i choć bywa to bardzo irytujące wiem że ma rację! Poznał mnie szczuplejszą . ja dużo lepiej czułam się też w dawnej skórze. Nie dziwie się że chce bym wróciła do dawnej wagi - każdy facet chce mieć zadbaną kobietę i chyba na odwrót. Chciałabyś żeby Twój partner upasł się jak świnia?
Chyba nie.
Ja mam dla Ciebie propozycję. Szukam koleżanki z którą mogłabym chodzić na jakieś zajęcia fitness. Uważam że takie wsparcie będzie dodatkową motywacją. Jeśli reflektujesz to odezwij się. Może razem będzie łatwiej.
Pozdrawiam
karola ja już zaczęłam i biegam co drugi dzień tak więć jak chcesz mozemy biegac razem, nie jestem młoda ! i nie waze 100kg !! tylko lekko ponad 70 kg !
i powiem wam ze lepiej sie teraz czuje sama ze soba bo efekty powoli widze, i wlasciwie sie nie dziwie facetom ze wola szczuple :P
JA wybieram się do fitness clubu na słonku na zajęcia grupowe: zumba
, aerobik. ja waże lekko ponad 80 a półtora roku temu moja waga wskazywała 65:( nieźle co? zmieniłam prace i oto efekty. biegac też mam zamiar no i ciepło się robi wiec rowerek:)
Zrób mu na złość i przytyj jeszcze 10kg albo 15