Banda idiotów
Daj sobie z nim spokój, jeśli teraz cię nie akceptuje, to co będzie później?Finał pewnie taki że i tak sobie znajdzie inną.
Lady do roboty!!! Pokaż że możesz,Nie pytam ile ważysz i czy go kochasz.Zrób to dla zdrówka.Reszta zrobi się sama.Z nim czy bez zobaczysz że warto.
to musi byc twoja decyzja!! Nie sugeruj się opinią innych, a chłopakowi jak nie pasuje to niech zmieni sobie na chudszą
w dzisiejszych czasach każdy chce byc szczuply., fit itp tylko czy to daje szczescie?
Takie czasy, ze chudzi są w cenie, tylko czy warto swoje szczescie poświęcić, by być w cenie???!!!!
Raczej chyba dobrze, że chłopak się o ciebie martwi. pewnie kocha bo inaczej już by zmienił na szczuplejszą :) No oczywiście sama oceń czy ma rację ale na pewno nie mówi tego w złej wierze.
Ale gościu dowaliłeś, że wagą sugerują sie nieinteligentni :))) Zerknij no do okoła bo ja widzę że ci inteligentni mają ładne, zgrabne partnerki :) chociaz podobno ich to nie interesuje :)
Zapamiętaj wygląd nie ma znaczenia tylko dla niewidomych a i tego nie jestem pewien.
Haha tak super rada "zmien chłopaka" a może ma racje , powinnas się odchodzić, a Nie pytać na forum co zrobić żal.. Brzydka i pusta.
a mój kazał mi ogolić się pod pachami.
Bo bywa tak, ze ćwicząc waga stoi w miejscu ale centymetry ubywaja a bywa i na odwrot, ze waga niby spada ale sm nie ubywa, a mierzy sie np pas, biodra, uda, lydki, ramiona.
moj kazal mi zgolic wlosy pod pachami ale sie nie zgodzilam
Witam Cię droga Lady. Mamy podobny problem. Mój chłopaka tez chce żebym schudła. Co dzień pyta mnie kiedy pójdę na siłownie i choć bywa to bardzo irytujące wiem że ma rację! Poznał mnie szczuplejszą . ja dużo lepiej czułam się też w dawnej skórze. Nie dziwie się że chce bym wróciła do dawnej wagi - każdy facet chce mieć zadbaną kobietę i chyba na odwrót. Chciałabyś żeby Twój partner upasł się jak świnia?
Chyba nie.
Ja mam dla Ciebie propozycję. Szukam koleżanki z którą mogłabym chodzić na jakieś zajęcia fitness. Uważam że takie wsparcie będzie dodatkową motywacją. Jeśli reflektujesz to odezwij się. Może razem będzie łatwiej.
Pozdrawiam
a ja tam bym wolała , zeby mi partner powiedział , zebym schudła , moze bym sie chwile pozloscila na niego ale zapewne by mnie to zmotywowało , a tu przytyłam miedzy innymi przez problemy zdrowotne , które zajadałam i jest nieciekawie , a partner ani słowem sie nie odezwie zebym ruszyła 4 litery .... No ale coz jakos trzeba sie samej ogarnac z letargu , bo sama wiem po sobie , ze kilka kg do przodu i jest nieciekawie pod względem estetycznym , zdrowotnym a przede wszystkim własnego samopoczucia, złe czlowiek sie czuje po prosty sam ze sobą , jak sie zawsze było szczupłym i nagle sie utylo jak świnka to jest nieciekawie. Takze drogie kobietki , czy wam partnerzy mówią czy nie żebyście schudły to warto jednak zadbać o to by utrzymywać odpowiednia wagę dla zdrowia i dobrego samopoczucia. Ja sie biorę za siebie mimo , ze organizm niedomaga ale co tam , wolę pocierpieć ale zrzucić balast i czuć sie dobrze sama ze sobą . Uszy do gory i bierzemy sie do roboty drogie panie i nie biadolimy ,ze ktos powiedział ze za duzo ważymy ;) jak schudniemy to wtedy beda nam mowić bysmy przytyły bo beda zazdrościć :))) od poniedziałku działam ,jutro sie pożegnam z obżarstwem :) taki prezent na dzien kobiet sobie sprawie ,ze bede super łaska a nie baleron ;)
Ja po dwoch ciazach nabralam cialka i zle sie z tym czulam ale nic nie robilam oprocz marudzenia. Chodzilam i opowiadalam ze musze schudnac i tyle. Podczas jednej z rodzinnym imprez zajadajac kanapke z boczkiem znow napaknelam ze musze schudnac. Na co moj maz odpowiedzial : To zacznij cos robic a nie tylko gadasz! 6 miesiecy pozniej bylo mnie 16 kg mniej:) . Od tamtej pory jem zdrowo i regularnie cwicze ale raz na tydzien pozwalam sobie na niezdrowe rzeczy :)