Chcialam zapytac panow piekarzy dlaczego i w jakim celu dodajecie do pieczywa polepszaczy.wiemy wszyscy ze to zly pomysl a chleb jest wiekszy tylko na oko.jjemy poprostu powietrze i mnostwo chemii.czy to rozsadne?zapraszam do dyskusji
Sie obudzila po tylu latach.
Bo tego chcecie Wy - klienci. Wiem co mówię, prowadziłem kiedyś piekarnie, nie używałem tego syfu, a konkurencja nie miała skrupułów. Moja stugramowa bułka była niewiele większa niż jego dmuchana pięćdziesiątka. Resztę dopowiedzcie sobie sami... Smacznego moi mili.
Mili zjadacze chleba powszedniego, tak naprawdę to jest temat morze, gdyż dotyczy ludzkich smaków, a wiadomo wam chyba że każdy człowiek na tym świecie jest indywidualnością.piekarze troszkę dodają polepszaczy dla uzyskania większego rozrostu, ale są to przeważnie tzw.suche gluteny, czyli białko,oraz związki kwaśnego amonu czy też sodu bez których w domach już od dziesiątek lat nie nie możecie się obyć,pod postacią, sody czy też proszku do pieczenia.A chlebek jest już polepszany na etapie młyna w którym to laboratoria funkcjonują na co dzień i dowartościowują mąkę bo klient dzisiaj jest nadzwyczaj wybredny. z mąki nie dowartościowanej ciężko byłoby zrobić w domu "tradycyjnego" kluska.pozdrawiam
Technolog jest biedny,bo ciągnie z Aero2