Przez Chiny przetacza się fala zatrzymań m.in. prawników, walczących o prawa człowieka. „Gdybym został skazany, był przetrzymywany bez wyroku przez rok, lub zaginął przez rok, to weź rozwód. Wyślę ci papieru rozwodowe (jeśli zdążę je wysłać). Dbaj o siebie i dobrze opiekuj się naszym dzieckiem. Niech nauczy się piosenek, które napisałem. To tyle“ - taką wiadomość zostawił żonie prawnik Xu Lin, który oczekuje, że dołączy do ponad 100 aresztowanych kolegów.
Mecenas Xu często publikuje w internecie artykuły krytykujące komunistyczne władze w Pekinie. Teraz gdy rząd aresztuje kolejnych prawników Xu Lin zdaje sobie sprawę, że może i przyjść czas na niego. Nie chce, aby w przypadku jego aresztowania żona szukała mu obrońcy, bo tym z poza kręgu prawników zajmujących się prawami człowieka „nie można ufać”.