Kubusiu o małym rozumku, nie wykorzystałeś w pełni języka polskiego bo nie użyłeś ani jednego czasownika. A błędów jest więcej ale nie pogrążam ciebie już więcej.
Użyłeś przysłówka ( więcej )dwa razy w jednym zdaniu profesorze:)
Kto chce niech stąd wyjeżdża, potanieją mieszkania i działki, których i tak jest dużo. Będzie ludzi mniej to i powietrze będzie bardziej czyste oby tylko mądra Rada nie wpadła na pomysł aby płacić podatek od czystego powietrza tak jak z parkowaniem aut. Mało że bida pędzi to jeszcze Rada dowaliła, może diety mają za małe ? dać im po 10 tysięcy aż się usr....ą. Będzie mało ludzi w mieście to zniknie jedna Rada, bo 2 są niepotrzebne. Po co na Powiat i Miasto ? po co dwie Rady, po co prezydent i starosta? Dawniej był jedn urząd i wszystko załatwił i komputerów nie było .Jeden z urzędów powinno się zlikwidować, jeden namiestnik władzy wystarczy, może się nazywać jako burmistrz.
W Ostrowcu brak jest hotelu, budynek starostwa idealnie się nadaje na ten cel, zwłaszcza że kiedyś służył jak internat dla samochodówki
Kojarzysz ten budynek wysoki obok komendy?
Już nie długo na Sandomierskiej będzie otwarty nowy hotel
Upadle miasto, ktore przegralo wszystko co bylo do przegrania. A Mieszkancy ochoczo takiemu stanowi przyklaskiwali i sie cieszyli.
10:33. A gdzie ty wtedy byłeś? Mogłeś poruszyć społeczeństwo a nie teraz pisać głupoty.
10:46 Na szczescie rodzice mieli na tyle oleju w glowie, ze opuscili ten "raj" juz jakis czas temu. Chyba ich najlepsza decyzja. Dzisiaj mamy okazje byc tu jedynie okazyjnie. Z tej perpektywy widac , ze z wizyty na wizyte jest coraz gorzej. Niemniej pozdrawiam tych, ktorym wydaje sie, ze jest tu super.
To pochwał się w jakim to raju jesteś 11 52
10.33 w pełni się zgadzam. UPADLE MIASTO! Cóż, większość to wieś w tej chwili, więc nie ma co się dziwić. Chcieliby do wielkiego świata, ale myślenie to wiek XIX. Zajmują ludziom stanowiska pracy, a gównowiedzę mają.
Ogólnie h wi co robić? nima nic nawet komis -lombard upadl na Polnej,niewspomne o wielu innych
Brawo 9:01 a może nazywać się i wójt. A diety polikwidować każdemu od radnego po premiera. Im toby najniższa krajowa wystarczyła jak szeregowemu urzędnikowi. I polikwidować nadmiar biurokracji i zdublowanych instytucji tak samo straż miejską i darmowe autobusy w zamian za to jak w Starachowicach.
Ja tam je porzuciłem i się wyprowadziłem na wieś. Bo jak nie patologia to pojebani ludzie co uważają że władza jest święta i by nie dali na nią nic powiedzieć i cytują zbrodniarzy to znowu syf i widoki na piękne instytucje państwowe za oknem normalnie tylko skoczyć z 10 piętra taka deprecha. Tu mam spokój a na Wójta Gminy Bodzechów nikt nic nie ma i nie ma 10 instytucji typu wiejskie takie siakie i zanim policja przyjedzie to już po ptokach. I jedynie lumpy pod Dino i lokalnymi sklepikami. A tak to spokój. A że kogut pieje psy szczekają itp to ok lepsze to niż patologia za ścianą. Bo blok to tak jakby cała wieś mieszkała w 1 budynku. Co z tego że sąsiad się kłóci drugi wierci trzeci robi imprezę. Jak ja tego nie słyszę. Dlatego wielka płyta powinna stracić ważność i zostać wyburzona. I postawić małe domki jednorodzinne i każdy się zmieści. A patologię na śmietnik i dla każdego bd miejsce.
- Dlaczego po prostu nie udostępnić eliksiru wszystkim? Wtedy nareszcie będziemy wiedzieli, kto chce być krasnalem, a kto nie. Prawdziwi krasnale zostaną, a innych nam nie potrzeba.
- Sęk w tym, że my potrzebujemy wszystkich. I tych, co chcą, i tych, co się wahają. Bo inaczej mogłoby dojść do tego, że któregoś dnia tylko my dwaj musielibyśmy koniom grzywy pleść. Ja wiem, polokoktowcy (lokalno-klikowcy) nas nie kochają, ale my ich tak długo będziemy kochać (ruchać w dupę) aż oni nas wreszcie pokochają. Za ciepła ta woda już jest!
19.39 w Starachowichach polowa miasta po rusku gada
- Dlaczego po prostu nie udostępnić eliksiru wszystkim? Wtedy nareszcie będziemy wiedzieli, kto chce być krasnalem, a kto nie. Prawdziwi krasnale zostaną, a innych nam nie potrzeba.
- Sęk w tym, że my potrzebujemy wszystkich. I tych, co chcą, i tych, co się wahają. Bo inaczej mogłoby dojść do tego, że któregoś dnia tylko my dwaj musielibyśmy koniom grzywy pleść. Ja wiem, polokoktowcy nas nie kochają, ale my ich tak długo będziemy kochać (ruchać w dupę) aż oni nas wreszcie pokochają. Za ciepła ta woda już jest!