Wszystko wskazuje na to, że to właśnie jeden z czarnych bohaterów afery podsłuchowej Bartłomiej Sienkiewicz pokieruje Instytutem Obywatelskim, czyli think tankiem Platformy. Choć po ujawnieniu nagrań z podsłuchanych rozmów najważniejszych osób w państwie zapewne nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw, były szef MSW znów będzie odgrywał w PO ważną rolę.
Znowu to bydle, PO to partia typowych zwierząt, zwyrodnialców, bydlaków i rasistów - sikorski, kto wie ilu jeszcze, gardzę każdym kto popiera tych podludzi.
Popierają ich ludzie co mają wyprane mózgi o ile je maja przez''polskojęzyczne środki masowego rażenia''!
Boszsz! Czytam temat wątku i myślę Henryk zmartwychwstał ("powrót Sienkiewicza") do Oblęgorka jeszcze powinno być.
To PIS podarował te "wielkie afery PO" czy myślisz, że jakby na tych taśmach były dowody korupcji, pozyskiwania nielegalnie pieniędzy, wyłudzania, prania brudnej kasy i inne przestępcze działalności. To jedyne co by PIS zrobił to rozklejał plakaty po miastach z brzydkimi odzywkami po wódce? Czy jakby coś było więcej tam to PIS by tym się nie zainteresował tylko klepał ciągle cytaty niecenzuralnych słów.
Po za tym kto głupot po pijaku nie gada? i kto do knajpy nie chodzi napić się. Wszystko dla ludzi, kiedy między sobą i nie wadzą nikomu. Co innego w samolocie...
Tyle lat podsłuchiwania i jedyne na co może się pompować PIS to niecenzuralne słowa.
Ale bredzisz,czyż byś był po spożyciu?
Rządząca od ośmiu lat koalicja PO-PSL doprowadziła kraj do bankructwa. Na Śląsku władza pokazała, że nie zawaha się użyć broni. Zgodę na strzelanie do Polaków załatwili sobie dużo wcześniej. Czekają nas represje? Jeszcze nie jest za późno. Trzeba przypomnieć sobie, co mówił nasz ukochanych Święty Jan Paweł II, gdy pielgrzymował do Ojczyzny. Zbędna jest interpretacja. Jego słowa trzeba wcielać w życie. To nasz jedyny ratunek. Wróg już stoi u naszych bram. Czas podnieść dumnie głowę i wyprostować kark! Pamiętajmy. Razem możemy więcej. W jedności siła.
„Jeden drugiego brzemiona noście” – to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni – przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza nad solidarność. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej – rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny. (Fragmenty z homilii Jana Pawła II wygłoszonej podczas Mszy świętej dla świata pracy w Gdańsku, 12 VI 1987 r.)
Nie trzeba być filozofem, nawet doktorem filozofii, żeby zrozumieć przesłanie św. Jana Pawła II – przez wielu nazwanego Wielkim: „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi”(…)„A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim”. Nie trzeba studiów historycznych i doktoratów, żeby zrozumieć, że postęp jest wtedy, gdy się dokłada do zdobyczy i dokonań poprzedniego pokolenia. Rozbudowuje, wzbogaca. Przed stu laty Adam Asnyk przekonywał sobie współczesnych: „nie depczcie przeszłości ołtarzy, choć macie sami doskonalsze wznieść”. Dziś można powtórzyć tę już prawie maksymę: nie burzcie, nie niszczcie – uszanujcie! Niech was nie zaślepi złość, nienawiść i pragnienie zemsty.
Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi. (…) „Solidarność” otworzyła bramy wolności w krajach zniewolonych systemem totalitarnym, zburzyła Mur Berliński i przyczyniła się do zjednoczenia Europy rozdzielonej od czasów II wojny światowej na dwa bloki. Nie wolno nam nigdy tego zatrzeć w pamięci. (Fragment z homilii wygłoszonej przez Jan Paweł II w Sopocie 5 VI 1999r.)
Krótka i ulotna jest ludzka pamięć. Demokracja ma tę przewagę nad inną formą ustroju, że polityk – przyszła głowa państwa czy urzędnik najniższego szczebla drabiny żebrze u każdego o głos – bez znaczenia, jaką ten sprawuje funkcję, czy jaki ma status społeczny. Urzędnik, otrzymawszy mandat zaufania zapomina o swojej powinności. Takim urzędnikom: posłom, senatorom, włodarzom przypominał św. Jan Paweł II Ich miejsce to służba ofiarna a nie grupowe korzyści.
Wykonywanie władzy politycznej czy to we wspólnocie, czy to w instytucjach reprezentujących państwo powinno być ofiarną służbą człowiekowi i społeczeństwu, nie zaś szukaniem własnych czy grupowych korzyści z pominięciem dobra wspólnego całego narodu. (Fragment przemówienia Jana Pawła II w Sejmie RP 11 VI 1999r.)
Tam, gdzie zarzewie niepokoju, dobry gospodarz łagodzi. Gdzie dzieje się krzywda, spieszy z pomocą. Rozwiązuje, brata, wspiera. Kieruje się zrozumieniem, przyjmuje rolę arbitra.
Niech więc miłość buduje mosty między naszymi brzegami i zachęca nas do czynienia wszystkiego, co tylko jest możliwe. Niech miłość wzajemna i umiłowanie prawdy będą odpowiedzią na istniejące trudności i tworzące się czasem napięcia. (Z przemówienia Jana Pawła II wygłoszonego 10 czerwca 1999 r. w Drohiczynie.)
Jego ekscelencja arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser powiedział ostatnio cenną myśl: Kościół odchodzi od nauczania Jana Pawła II. Za trudne. Od mądrych rozwiązań odchodzą też inni, wybierając zazdrość, pychę i chciwość.
W Polsce nadchodzi ponownie czas buntu!
Nasza Ojczyzna znalazła się na zakręcie dziejowych zawirowań. We wtorek (03.2015r.) ponownie strzelano do Polaków – na Śląsku. Tym razem władza jeszcze użyła kul gumowych i strzelała z broni gładko lufowej. Czy to początek? Zbliżają się wybory prezydenckie. To najlepszy czas do wzniecania niepokojów. Będą podburzać, skłócać, niepokoić.
Ludzie władzy ponownie walczą z Solidarnością, nawet na najbardziej wysuniętych placówkach. To nie przypadek, że Burmistrz papieskiego grodu wyrzuca na bruk związkowców! Czy potrzeba jeszcze więcej znaków?
Polacy jednoczą się w chwili zagrożenia. Władza o tym zapomniała? Naszym jedynym wrogiem jest rozpasana i znienawidzona władza. Odsuńmy ją od koryta i postawmy przed Sądem oraz Trybunałem Stanu. Czas na zmiany! Tym razem nie może być grubej kreski i pobłażania! Polacy obudźcie się i stańcie do apelu! Ojczyzna wzywa. Chodźcie z nami, bo nadchodzi czas walki o wolną Polskę dla naszych dzieci i wnuków.
Sajetan Tempe
jakich mamy wyborców-takich rządzących