Tragedia!Kiedyś chodziliśmy i było ok.A teraz żenada to mało powiedziane to tragedia!Pierogi podaja mikxsowane np,zamawiasz z serem daj a z serem,z mięsem ze szpinakiem i wszystko na jednym półmisku.Na jednym jest 6 sztuk a na drugim osiem szt.heca jak mało gdzie.
to chodź na obiady w miejsca typowo obiadowe, jak dla mnie to albo powinien być pub gdzie serwują jakieś przekąski do piwa i innych napoi, albo miejsce obiadowe, wszystkiego na raz się nie da żeby było dobrze jak to mawia Magda Gessler
Sala pusta za to pracownicy rozsiadają się i jedzą w tym niby pubie obiadek lekceważąc przy tym jedynych obecnych klientów.Koszmar jaki tam można zobaczyć nadaje się tylko do filmów Barei.
czy to jest to miejsce blisko malego bazarku,dom z ogrodzeniem z wielkimi parasolami?
Oczywiście.Potwierdzam poprzedników.Tam jest koszmarnie.Miałam ochotę na pierogi,bo lubię moje towarzystwo wzięło co innego i to było straszne!Spalone,niedobre i wymieszane.A co do gościa z 01.15 jak ktoś chce zjeść pierogi to może je jeść tak na obiad jak i kolację,albo śniadanie.Jak się ma piwiarnię to nie podaje się w karcie menu,tylko piwo,chipsy,frytki.Labirynt powinien się nazywać"Pod zdechłym psem"9przepraszam psy.