CBA w Powiatowym Urzędzie Pracy w Kielcach. Agenci biura zatrzymali co najmniej 3 osoby, w tym dyrektorkę urzędu, które podejrzewane są o korupcję.
Nieoficjalnie wiadomo, że mowa jest o łapówkach sięgających od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Pieniądze miały być wręczane za pomoc przy załatwianiu pracy czy przyznawanie dotacji.
Link poniżej.
Dyrektorka została zatrzymana na gorącym uczynku.
Brawo koalicja rządząca!!!
rozgonic to towarzystwo wzajemnej adoracji PO-PSL na cztery wiatry!
Wszędzie machloje .
Koalicja okazała się skuteczna w ściganiu przekrętów. Brawo.
To jakaś Małgorzata S.
musieli ja obserwować od dłuższego czasu
To jest ta "magiczna zielona moc" PSL-u
Oświadczenie Wojewódzkiego Sztabu Wyborczego PSL w Kielcach
Z zaskoczeniem przyjęliśmy informację o zatrzymaniu Pani Małgorzaty Stanioch. Nie znamy żadnych faktów, przyczyn zatrzymania oraz późniejszych skutków.
Na chwilę obecną Prezydium Zarządu Województwa Świętokrzyskiego PSL w Kielcach zdecydowało o czasowym zawieszeniu Małgorzaty Stanioch w prawach członka PSL, do czasu wyjaśnienia sprawy.
Na wypadek potwierdzenia przekazanych w mediach informacji, wystąpiliśmy z zapytaniem do delegatury PKW w Kielcach o możliwość i procedurę wycofania kandydatury Małgorzaty Stanioch w październikowych wyborach parlamentarnych.
Liczymy na szybkie wyjaśnienie sytuacji.
Data dodania: poniedziałek, 14 września 2015r.
http://www.swietokrzyskie.psl.pl/
A oto Pani kandydatka PSL na senatora. Raczej była kandydatka, bo przy tym chyba majstrować się nic nie da.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110622/POWIAT0114/102314289
Baba z wozu koniom lżej ..... oj lżej
Kandydatka PSL na senatora miała przyjąć 3,5 tys. zł łapówki
3,5 tysiąca złotych – taką łapówkę miała przyjąć dyrektor urzędu pracy w Kielcach, kandydatka PSL do Senatu – dowiedział się reporter RMF FM. W kieleckiej prokuraturze zakończyły się już przesłuchania przedsiębiorców, którzy mieli korumpować Małgorzatę S.
Dotyczy zatrzymania dyrektorki PUP w Kilecach M. Stanioch.
"Podczas konferencji Stanioch wystąpiła przed dziennikarzami w towarzystwie córki. W sali konferencyjnej w jednym z kieleckich hoteli pojawiło się także około 30 osób, m.in. pracowników Powiatowego Urzędu Pracy w Kielcach, które na oświadczenie kandydatki do Senatu odpowiedziały brawami. "- ale ustawka jak za PRL-u.
"Przed konferencją na sali pojawili się także działacze partii KORWiN, którzy próbowali przekazać Stanioch kilka białych kopert. - To symbol PSL-u, symbol obecnej władzy, symbol urzędu pracy i innych urzędów - mówił do zgromadzonych szef struktur tej partii w regionie.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Kandydatka-PSL-na-senatora-nigdy-nie-przyjelam-lapowki,wid,17854606,wiadomosc.html