Jak myślicie , czy wypaliła w rynku fajna cofe shop z świeżymi goframi , nalesnikami , lodami i luxcofe w niskich cenach ?
Świetny pomysł tam nic niema , pewnie byłby todobry pomysł, jeszcze miasto całkiem nie umarło, czasem zamiast do biedronki ludzie by poszli do taniej fajnej cukierni
własnie słuszna racja rynek od lat jest pusty,smutny jakby mieszkanców nie było?o 18 to juz nikogo nie uswiadczysz na ulicy...a kiedys to były czasy...imprezy,koncerty,sylwestry,rynek tetnił zyciem...wesołe to czasy...NOWY PANIE PREZYDENCIE PRZYWRÓC RYNEK DO ZYCIA:)
a jak na rynku bedzie gwarno to i handel w okolicznych sklepikach i kawiarniach bedzie kwitł...zobaczcie jak latem wyglada Rynek w Sandomierzu pełno ludzi ,kwiatów,kawiarenek
podbijam temat rynek w porownaniu z Sandomierskim gdzie latem pełno ludzi,tych kawiarni,i mnóstwo kwiatów jest bardzo MIZERNY WRECZ MARTWY.ZERO atrakcji...rwetesu,kiermaszy...Panie PREZYDENCIE I SZANOWNA RADO ZWRACAMY SIE Z PROSBA O PIEKNY RYNEK A NIE PUSTOSTAN W SRODKU MIASTA:(
chcemy latem i kawiarnie i pizzerie,stoliczki na swiezym powietrzu pójdzmy wzorem innych miast czyz nie uroczy jest Kazimierski Ryneczek?przepiekny....
dokładnie Tak.
W rynku W O Ł A J Ą za dziuplę 2'500 m-c i dlatego pół rynku puste. Za Margaritę chce 8'000 netto, ale lokal zrobiony pod Bank.
A reszta lokali na podobnych zasadach - na dzień dobry 30-40 tys w adaptację lokalu pod inną działalność
Porównanie Rynku w Sandomierzu do Ostrowieckiego to kiepski żart. Sandomierz to miasto historyczne, pełne zabytków, atrakcji, legend i wielu innych atrakcji tj jarmarki, koncerty, rycerze, góry pieprzowe, Wisła, Ojciec Mateusz, Ziarno Prawdy... Czy jeszcze wymieniać?
Chodząc po Sandomierskim Starym Mieście, czuję się historię w powietrzu?
A Tu w Ostrowcu? Po hutnicze miasto, pełne emerytowanych robotników i ich bezrobotnych dzieci, gdzie nikt nikogo nie uczył kultury kreatywnego spędzania wolnego czasu.
Jest jednak kawiarnia, zresztą moim zdaniem na wysokim poziomie, która niczemu nie ustępuje tym w Sandomierzu i świeci pustkami, więc po co tu ludziom coś więcej??
Tu weekendy spędza się przed telewizorem, kościele, chlipiąc parzoną kawę na starej wersalce.
Tu nikt nie myśli że by wyjść na kawe, bo szkoda kasy i nie pisać że miasto biedne, bo gdzie ta bieda, skoro pseudo galeria pęka w szwach, pełna podostrowieckiego motłochu :)
Tu je się kebaby, bo mięcha sporo, a nie na kawe wydaje 8-10zł.
Bolesne ale prawdziwe, taki oto nasz Ostrowiec!