Proszę uważać na Caufland bo automat skupuje butelki po piwie po 0,5 zł a sklep sprzedaje piwo z kaucją 1zł, jakiś nie mądy człowiek wpisał że skupują po złotówce co jest fałszem bo nawet na cenniku jest napisane że skupuje automat po pół złotego za butelkę a wszędzie kaucja wynosi 1 złoty. Nie wierzcie oszustom
Jak nazwać osobę, która chodzi tam, gdzie czuje się oszukiwana?
Był sobie raz Felek, co chodził bez szelek
Dwanaście butelek w kieszeni miał
Przychodzi niedziela, pijany jak bela
Prowadzi go Hela do łóżka spać
Pijoku, łajdoku, nie pij wódki boś malutki sierścioku
Pijoku, łajdoku, nie pij wódki boś malutki sierścioku
Gdy się Felek wyspał, Helenkę wyściskał
Helenka płakała a on się śmiał
Gdy się Felek wyspał, Helenkę wyściskał
Helenka płakała a on się śmiał
Pijoku, łajdoku, nie pij wódki boś malutki sierścioku
Pijoku, łajdoku, nie pij wódki boś malutki sierścioku
Tekst pochodzi z http://www.tekstowo.pl/zboje/felek
Tekst powyższy jest wesoły ale prawdę gostek napisał że Caufland liczy zastaw za butelkę z piwem a skupuje pust flaszki po 50 groszy. Nie ma możliwości dać na wymianę butelek stąd morał, kupuj piwo tylko w sklepie gdzie możesz dać na wymianę pustą butelkę ( nie dotyczy autora zamieszczonego wierszyka)
Wielkie korporacje w doopie to mają
Butelkomat koło Cauflandu to zwykłe oszustwo bo gdy ktoś oddaje butelki po piwie powinien otrzymać 1 zł za każdą butelkę bo tyle płaci kupując piwo. Klient w butelkomacie otrzymuje 50 groszy co jest niezgodne z rozporządzeniem Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 8. lipca 2024 roku. Caufland oszukuje swych klientów, piszę to z pełną odpowiedzialnością
a co mnie twoje dramaty z butelkami od piwa?
Potwierdzam mireckiego, nie kupuję w Cauflandzie i nie sprzedaję butelek tam bo jest to zwykłe złodziejstwo. Piwo lubię i kupuję w sklepach wielkopowierzchniowych też np Lewiatan gdzie wymieniam butelki puste na pełne z opłatą oczywiście, też kiedyś byłem zauroczony Cauflandem, butelkomat przetarł mi oczy na rzeczywistość
Huśtam się na podbitki i podbijam wątek nucąc sobie wierszyk edukacyjny. Mam nadzieję, że nikomu to nie przeszkadza. A jak komuś bardzo przeszkadza, tu trudno.
xD No właśnie — „gdy już kocur niesie” jest bez sensu i lud słusznie domaga się wyjaśnienia.
Można to poprawić, np.:
> Kociarzu, prezesie,
> nie karm kota mlekiem, gdy już kocur dorośnie!
Albo bardziej absurdalnie, w duchu całej piosenki:
> Kociarzu, prezesie,
> nie karm kota mlekiem, gdy już myszy niesie!
A jeszcze lepiej rytmicznie:
> Kociarzu, prezesie,
> mleko dawaj kotu, póki mały jest!
Ja wybrałbym „gdy już kocur dorośnie” — sens jest jasny, a żart nie próbuje na siłę udawać sensu.
„gdy już kocur niesie” - Co kocur może nieś w swoim kocim pyszczku? Np. upolowaną rybę może nieść w pyszczku.
Nie wszystkie koty są bezpieczne. Nie wszystkie koty zostały dobrze wychowane. Te dzikie, zapalczywe, w kociej dżungli wychowane... Koty mają pazury, z kotem trzeba ostrożnie, niekiedy nawet jak z małym europejskim tygrysem, bo może podrapać do krwi!