Dorosłam do tego, żeby szukać pomocy. Bulimia zabrała mi wszystko... faceta, przyjaciół... w sumie nie dziwię się , że zostałam sama. Np. gdy mój ex przyszedł do mnie z niezapowiedziana wizytą to potrafiłam sprowokować kłótnie o byle co, żeby tylko sobie poszedł, bo czekała na mnie niedokończona paczka ciastek. Za pieniądze, które wydałam na jedzenie i środki przeczyszczające mogłabym sobie kupić niezle mieszkanie. Tragedia. Ale nie chodzi mi o uzalanie się nad sobą tylko o to gdzie w Ostrowcu szukać pomocy w tej kwestii? Czy jest jakiś specjalista od zaburzeń odżywiania?
Może najpierw porozmawiaj z lekarzem w swojej przychodni. Trzymaj się :-)
Bulimia to choroba która jak wiemy bierze poczatek i rozwija sie w naszej psychice,i to z nią ciagle walczy nasz organizm.Jesli chcesz na powaznie zaczac leczenie to po pierwsze psycholog bo bez niego nie dasz rady,dlatego ze zaburzenia odzywiania powstaja w naszej główce,pózniej przyjdzie czas na lekarza w zasadzie specjaliste od zaburzen odzywiania.Na pewno psycholog lub psychiatra da Ci namiary.Zycze wytrwałosci i zwyciestwa.Dasz rade goraco pozdrawiam:)
mam żonę chorą na bulimię.niestety w ostrowcu nikt nie pomoże .polecam ośrodki leczenia zaburzeń odżywiania tylko jest jeden warunek .trzeba chcieć.im wcześniej tym lepiej są duże szanse na wyzdrowienie.