Miałem ostatnio taką sytuację: w UP dali mi skierowanie na rozmowę w sprawie pracy, poszedłem tam w ten sam dzień kiedy to dostałem, okazało się że już jest ktoś i nie szukają żadnego pracownika, moja znajoma miała podobna sytuację dwa razy, zastanawiam się czy te firmy które składają w UP oferty pracy nie robią tego dla otrzymania jakiś profitów a i tak zatrudniają wcześniej ugadana osobę, miał ktoś tak?
dzwoni sie od razu, a najlepiej powiedz zeby pracownica zadzwoniła
Była taka firma Faworyt tam dopiero,wszyscy z grupami pracowali,firma budowlana inwalidów zatrudniała-wielki przekręt, nawet lekarza mieli
PUP daje takie skierowanie wszystkim, którzy spełniają kryteria pracodawcy. Podejrzewam, że byłeś 20-sty w kolejce, a pierwszy się dostał.
Też mnie skierowali do pewnej firmy, gdzie na wstępie zapytano mnie o doświadczenie na tym stanowisku, którego nie miałem o czym PUP wiedział i pani stwierdziła coś w tym stylu: "no bo widzi pan, cały czas nam podsyłają ludzi bez doświadczenia, chociaż wyraźnie mówiliśmy, że chcemy z doświadczeniem".
No ale co, PUP ma lepszą statystyka, no bo pracę znalazł, ale to pracownik się do niej nie nadaje...
A jak jest ze stazami ta sama parodia-istny cyrk i robienie z ludzi idiotów.Zreszta UP nawet jesli wie ze firma nie jest krystaliczna w rotacji z pracownikami ,nic z tym nie robi,nie zwraca uwagi.
ja też miałem taki przypadek pojechałem a tam już dwa tygodnie temu ktoś zatrudniony ,od tamtej pory nie mam zaufania do tych sprytnych magików