Miałem ostatnio taką sytuację: w UP dali mi skierowanie na rozmowę w sprawie pracy, poszedłem tam w ten sam dzień kiedy to dostałem, okazało się że już jest ktoś i nie szukają żadnego pracownika, moja znajoma miała podobna sytuację dwa razy, zastanawiam się czy te firmy które składają w UP oferty pracy nie robią tego dla otrzymania jakiś profitów a i tak zatrudniają wcześniej ugadana osobę, miał ktoś tak?
Miałem też tak,osoba była już zatrudniona a ogłoszenie wisiało i tam kierowali a konkretnie chodzi o firmę u Przydatka
Jaką firmę ma Przydatek? 08:20
tak jest nie od dzisiaj, jeszcze należałoby wspomnieć o tym jakie przekręty niektóre ostrowieckie firmy robią na dotacjach unijnych
to się już powoli będzie kończyć po nowym roku.PIS się zabierze za tych cwaniaków niektórych nieutrzciwych pseudo biznesmenów ,wielkich przedsiębiorców z naszego miasta.
Żebyś miał rację gość r, bo tych pseudo biznesmenów u nas nie brakuje. Całe życie na przekrętach jadą i tak budują swoje fortuny.
to nie biznesmeni tu kombinują a UP-w ten sposób statystyki sobie poprawiają, że to niby UP pośredniczył w tym zatrudnieniu a co za tym idzie UP jest niezbędnym instrumentem na rynku pracy...rozumiecie;)
tez dostalem skierowanie do firmy, w której juz byl zatrudniony pracownik na tym stanowisku od ponad miesiaca...
dzwoni sie od razu, a najlepiej powiedz zeby pracownica zadzwoniła
PUP daje takie skierowanie wszystkim, którzy spełniają kryteria pracodawcy. Podejrzewam, że byłeś 20-sty w kolejce, a pierwszy się dostał.
Mnie jak przysylają ludzi z którymi na pierwszy rzut oka nie chce rozmawiać to też mówie ze nieaktualne i mam po kłopocie nie musze się tłumaczyc dlaczego wybieram innego kandydata.
Gość
Wczoraj, 18:31
wspolczuje twoim pracownikom szefa despoty.
za kogo ty się masz, mam nadzieję że zbankrutujesz
Po tym jednym komentarzu jest oczywiste, że nie jesteś żadnym pracodawcą. Śmiem też podejrzewać, że sam na zasiłku jedziesz...
Też mnie skierowali do pewnej firmy, gdzie na wstępie zapytano mnie o doświadczenie na tym stanowisku, którego nie miałem o czym PUP wiedział i pani stwierdziła coś w tym stylu: "no bo widzi pan, cały czas nam podsyłają ludzi bez doświadczenia, chociaż wyraźnie mówiliśmy, że chcemy z doświadczeniem".
No ale co, PUP ma lepszą statystyka, no bo pracę znalazł, ale to pracownik się do niej nie nadaje...
A jak jest ze stazami ta sama parodia-istny cyrk i robienie z ludzi idiotów.Zreszta UP nawet jesli wie ze firma nie jest krystaliczna w rotacji z pracownikami ,nic z tym nie robi,nie zwraca uwagi.