a po co bronic placówki, do których nie ma kto chodzic?
jak to kto? np.dzieci które już tam chodzą w liczbie 254,mało?
A poco w ogóle szkoły? Po co kształcić dzieci? Czym więcej ciemnogrodu, tym łatwiej nim manipulować i wmawiać im co jest dla nich dobre. Pozbawić obywateli możliwości tworzenia własnych opinii i ich wyrażania.
Wolność słowa? - G..no prawda. I tak nie masz nic do powiedzenia, a jak się wychylisz i będziesz chciał wyrazić swoją opinię, zaraz zostaniesz okrzyknięty spiskowcem.
Wariatko, w takim razie jesteśmy z tej samej szkoły. My uważamy, że przeniesienie naszej szkoły do budynku przy Polnej spowoduje jej likwidację w ciągu najbliższych lat. Pierwszaki mogą tej szkoły już nie ukończyć, znów będą musiały zmieniać szkołę. Dzieci z naszej szkoły nie zapełnią tego wielkiego budynku.
To mają wariatka luźnej.
I bardzo dobrze, niech zamykają jak stoją prawie puste szkoły. Pierwszy odważny prezydent od parunastu lat.
Niech ludzie nagłośnią w mediach polskich - i co im to da??? W Polsce w każdym mieście już się takie reformy szkolnictwa odbyły, więc i u nas to nieuniknione.
Więc Panie Prezydencie wcale się nie bój - rób swoje. Oprócz rodziców dzieci z zamykanych szkół masz poparcie połowy mieszkańców.
Tak zdeprawowany 09:37 kmiocie! Żeby Was nawet w większości to nie macie prawa likwidować szkolnictwa: Całe pokolenia walczyły tylko o to
"........O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,
Żeby te księgi zbłądziły pod strzechy,
............."
Nauka, szkolnictwo ,język ojczysty to jedyna rzecz, gdzie nasi przodkowie
życie kładli w ofierze wywalczenia tych przywilejów!!
Kiedyś w innym wątku napisałem dlaczego nie możemy pozwolić na likwidację szkolnictwa.
"
Na pewno będę protestował ,gdy zaczną się próby likwidacji szkół obojętnie czy będzie to dokonywał rząd ,wojewoda, prezydent miasta, Starosta powiatu . Nie na darmo tyle pokoleń walczyło ,żeby jedyna rzecz mogła istnieć to właśnie szkolnictwo, język ojczysty."
Było kiedyś że "budujemy 1000 szkół na tysiąclecie" a na drugie tysiąclecie trzeba je zlikwidować - to tak na marginesie. O ile się nie mylę to szkoła 11 znajduje się na Focha - więc jak powstanie nowa galeria to szkoła będzie za blisko i to jest zrozumiałe że musi być przeniesiona.
Tak! Ja też uważam, że ta szkoła ma zniknąć po to, aby w przyszłości nie być powodem protestów rodziców przeciw budowie galerii i wzmożonego ruchu samochodów. Szkoła jest super, dzieciaków przybywa. Serce mi się kroiło na plasterki, jak widziałam wczoraj Panią Dyrektor!!!! Jak Matka w żałobie, na której ramionach kona dziecko. Nie spałam całą noc:((((((((((((( Mam nadzieję, że ta moja wypowiedź, w odróżnieniu od reszty ukaże się na forum.
Ja mam wrażenie, że w tym wszystkim chodzi tylko i wyłącznie o własne interesy prezydenta, radnych, nauczycieli, a dzieci pozostały na boku, jak by były tylko podmiotem. My rodzice nie jesteśmy zorganizowani, wzajemnie buntowani przeciw sobie i manipulowani przez trzy strony UM - Nauczyciele - Radny. Przed posiedzeniem rady miasta nauczyciele byli wspólnie z rodzicami, po uchwałach buntują rodziców przeciw osobom, które najbardziej byli zaangażowani w sprawę obrony szkół. Dla rodzica nie liczy się kto będzie prowadził szkołę, ważne jest aby była i była apolityczna. Nauczycielom zależy na swoich przywilejach Karta Nauczyciela, prezydent i radni
Tutaj nie ma po co bronić tych szkół.. każdy, kto ma odrobinę oleju w głowie, czy odwagi stąd wyjedzie, miasto idzie na dno... Tajtanik.
Zostaną w nim, Ci którym się coś udało tutaj zrobić - mają własną działalność, potrafią myśleć przedsiębiorczo i iść z duchem czasu,
Ci, którzy dostali domy od rodziców i dupy im się nie chce ruszyć, bo robótkę załatwił tatuś, czy mamusia,
Ci którym nie uda się nic nigdy zrobić i będą gnić u starych na chacie oraz osoby starsze, które wiadomo, że nie wyjadą, bo starych drzew się nie przesadza.
zostaną lokalni patryoci, którzy będą szli na dno z tym TYTAJNIKIEM świętokrzyskim.
Pozdrawiam,
Były Ostrowczanin, od 20 lat szczęśliwy Warszawiak
A co ten chłop ma zrobić? Stare babska grzeją stołki w szkołach chociaż mogą odejść na emerytury, a młodzi nauczyciele nie mają pracy.
Po co zresztą utrzymywać budynki, które przynoszą więcej strat niż zysków? A mamuśki piszczą bo co? Bo dzieci będą miały za daleko? Nie każde dziecko musi mieć blisko do szkoły.
Niektórzy rodzice dzieci ze szkoły nr 11 naiwnie wierzą, że budynek na Focha będzie przekazany na szkole samorządową. Ktoś im nieźle mydli oczy, aby odwlec ich od protestów do końca lutego i od prawdziwego problemu. Podobnież już większość urzędników wie w co się z nim naprawdę stanie. Na społeczną szkołę dadzą im inny, zniszczony, do kapitalnego remontu. Z tych, które do lat stoją puste i niszczeją. Niekoniecznie tak blisko ich domów jak teraz. Obiecanki cacanki....