To co posadzono to kwiatki na kilka dni,za tydzień dwa ich nie będzie i wtedy dokonacie nowego nasadzenia ?.Tych kwiatków po zł są tysiące,osobiście wolałbym posadzenie kilkuset krzewów po kilkanaście zł które będą tam rosły latami a nie przez tydzień czy dwa to wydaje mi się bardziej przyszłościowe.
A tyś kto ogrodnik zieleni miejskiej ?
Drobna sprawa ale pokazująca, że zamiast wiecznie obrażać się na instytucje wojewódzkie można się po prostu z nimi porozumieć z korzyścią dla miasta.
Odnoszę wrażenie,że całe to upiększanie jest raczej związane z potrzebą oddania pieniędzy przez ZUM ale kto wie może się mylę.Widziałem prace przy THM i były tam inne osoby niż z ZUMu,tu nasuwa mi się pytanie czy te panie z własnych środków upiększyły ten płaski placek czy po prostu były autorkami projektu.Jeżeli zdobyły środki to szaucun,jeżeli tylko projektowały to trudno powiedzieć,że to ich dzieło.
Jak już pisałem wolałbym krzewy ponieważ poniesione wydatki są jednorazowe nie licząc pielęgnacji co jakiś czas a kwiatki mają krótką żywotność i często wymagają kilkukrotnego nasadzenia w sezonie by utrzymać efekt co znacznie zwiększa koszty.
Brawo dla stowarzyszenia które upiększyło rabatkę na rondzie!!!
a moze zamiast sadzenia kwiatkow Prezydent Ostrowca by się zajal tworzeniem nowych miejsc pracy. Kwitki mogą posadzic osoby na zasilkach a Prezydenta uprawnienia sorry ze napisze s nieco większe no chyba ze tylko to potrafi :)
Kwitki Ostrowca nie podniosą..to miasto w okresie 20 lat umarlo..ludzie czyz nie widzicie..ze za nastepne 20 lat będą tylko same kwiatki w Ostrowcu :) :) a gdzie wy i reszta.. :(
Wprowadzenie zmian wymaga duuuużo pracy. Wiem to po sobie, swoim małym podwórku, swojej pracy i relacjach z ludźmi. Nie oczekujcie, że w kilka miesięcy człowiek przestawi na nowe tory całe miasto.
Zajrzyjcie czasem na http://www.jaroslawgorczynski.pl/
Strona jest aktualizowana, można poczytać co się dzieje. Z mojej perspektywy - powoli ale w dobrą stronę.
Podobno mają też teraz wszystkie wiewiórki zamieszkujące park miejski farbować na czarno w ramach eksperymentu przyrodniczego.
a ciebie nie przefarbują?
Marne, synuniu. Ale pewnie pisior, a oni mózgu nie mają.