Brawa?
Przecież to inicjatywa mieszkańców! Przypisywanie sobie cudzych zasług słabe , ale takie ostrowieckie:(
Akademia Pełna Zdrowia też jest inicjatywą mieszkańców i opłacana jest z ich podatków?
Na dziedzincu Obk?
Tak — jest scena jarmarczno-targowiskowa, ale nie jest to klasyczny targ jako stałe miejsce akcji.
Najbliżej temu do scen w teatrze Variétés, gdzie po występie Wolanda ludzie rzucają się na rozdawane towary i ubrania — kupują/zdobywają rzeczy, a potem dochodzi do zamieszania. Jest tam mocny motyw konsumpcji i chciwości.
Nie do końca „trefny”. xD
Podczas przedstawienia w Variétés Korowiow i Behemot rozdają publiczności pieniądze, a potem w sklepach okazuje się, że banknoty zamieniają się w zwykłe skrawki papieru.
Jest też scena z modnymi ubraniami rozdawanymi kobietom — po pewnym czasie ubrania znikają, a kobiety zostają w bieliźnie.
Czyli „towar” okazuje się magiczną iluzją, a nie prawdziwym towarem.
„Trefny” może znaczyć jedno i drugie, zależnie od kontekstu, ale najczęściej:
* trefny towar = podejrzanego, nielegalnego albo niepewnego pochodzenia, np. kradziony;
* trefna rzecz = coś wadliwego, niepewnego, „nie w porządku”.
Czyli jeśli mówisz „towar z trefnego źródła”, to chodzi raczej o podejrzane pochodzenie, a nie o to, że jest niesprawny.
Tak, ale „trefniś” to nie jest po prostu „osoba podejrzanego pochodzenia”.
Trefniś potocznie oznacza kogoś podejrzanego, niepewnego, kombinującego albo robiącego coś nie w porządku. Może być użyte żartobliwie.
Więc jeśli ktoś na forum podpisuje się jako „Ciasny_Patryk”, samo to absolutnie nie oznacza, że jest trefnisiem. Musiałoby chodzić o jego zachowanie, np. oszustwa, kombinowanie czy podejrzane interesy.
Trefniś to błazen.