ostatni wywiad Bąka, kiedy atakuje on wprost Górczyńskiego pokazuje, że nawet PSL zaczyna się odcinać od działań "Jedynego Nieomylnego ". Krytyka publiczna za działania w sprawie szkół to nie błaha sprawa. To wyraźny sygnał braku akceptacji i wycofywania się PSL ze związków z tym panem. W sumie to normalne, bo takiego "słonia w sklepie z porcelaną" dawno nie mieliśmy. Nie liczy się w ogóle z ludźmi i ich problemami, robi co chce bo i tak wszystko przegłosują mu ci jego słabi radni. To musi wywoływać oburzenie nawet wśród polityków.
http://www.lokalnatelewizja.pl/29,6707-mocne_slowa_pod_adresem_prezydenta.html
przecież Pan Bąk powtarzał, że nie kwestionuje działań Prezydenta. o co chodzi więc założycielowi wątku? i ten tytuł. Brzmi złowrogo. Prawda? Jednak nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.
nie jest aż tak żle, poparcie to ma nawet u samego niedoszłego prezydena RP,, a tu to może jedynie rozgrywki koleżeńskie? no jednych się lubi innych nie tak jest przecież wszędzie i w partiach też?
Panie Prezydencie, niech Pan się zastanowi, dokąd Pan zmierza? Nie tędy droga! Trzeba rozmawiać z ludźmi, przekonywac ich do swoich racji, a nie działać z pozycji większości w radzie. Są czasami trudne, niełatwe decyzje, ale Pan powinien do nich przekonać do nich ludzi. Po to Pana ludzie wybrali!
Jesli Pan nie będzie słuchał ludzi, jeszcze szybciej Pana ludzie odwołają!
Panie Prezydencie, jest jeszcze czas na cofnięcie decyzji odnośnie likwidacji szkół. To jedyna szansa wyjścia z twarzą z tej sytuacji.
Bardzo dobra decyzja odnośnie szkół. Wreszcie
jak sklep nie ma klientów to się go zamyka. proste. to tylko ekonomia ludzie.
czy budżet Ostrowca ma ucierpieć przez szkoły do których nie ma kto chodzić?
przestańcie. pomyślcie o wszystkich mieszkańcach a nie tylko o sobie.
szkoda że pan prezydent tak mało rozmawiał z ludźmi, być może częsc dałaby się przekonać, forma przekazu złych wiadomości tez jest ważna i świadczy o szacunku dla drugiej strony
eetam swój swojemu oka nie wykole, tak i tu drobne niby to spory, różnice poglądów ale jak przyjdzie co do czego to staną ramię w ramię
Szkoda, że to nie jest nasz Prezydent:))
Bardzo dziękujemy Panie Arku za zabranie głosu w naszej sprawie.
W relacjach między ludźmi, a szczególnie na linii przedstawiciel urzędu - obywatel ważne jest nie tylko to o czym się mówi, ale w jaki sposób.
To prawda, że Oni trzymają się razem tylko co Bąk miał powiedzieć jak będzie startował na jesieni na posła to inaczej nie mógł mówić! A co do decyzji Prezydenta to wreszcie ktoś miał odwagę zrobić coś co powinno być zrobione już dawno. Można było wtedy po jednej szkole likwidować i nie byłoby to tak drastyczne. Nauczyciele mają zagwarantowaną pracę w innych szkołach, dzieci mogą przechodzić całymi klasami więc może da się to wszystko pogodzić dla dobra nas wszystkich!
źle mówisz, bo działalność samorządowa ze swej natury nie jest nastawiona na zysk tylko ma rolę służebną wobec swoich mieszkańców. Dlatego trzeba szukać rozwiązań, które w jakiś sposób mogą pogodzić i mieszkańców i urząd. A likwidacja nie jest żadnym rozwiązaniem. O czym wszyscy wiedzą, jak np. p.Bąk, a tylko bezrefleksyjni klakierzy pana G. ciągle bredzą o ekonomii. A ekonomia jest nauką społeczną, której jednym z elementów jest sztuka racjonalnego zarządzania interesami różnych grup.
Jak można porównywać zamykanie szkoły do zamykania sklepu. Szkoły są po to aby ktoś zarabiał i aby w tych sklepach miał kto kupować. A jeśli trzymać się twojej logiki, to jeśli właściciel sieci sklepów musi zamknąć kilka z nich, to nie zamyka bardziej opłacalnych i nie zostawia mniej opłacalnych. A w zamykaniu szkół nie ma takiej logiki.
A kto jak nie PSL dwa lata temu masowo likwidował szkoły w mniejszych i większych świętokrzyskich gminach. A przekazywanie szkół stowarzyszeniom - sprytny sposób na wymianę pracującej kadry na...
A co ma robić ze szkołami, utrzymywać szkoły i powiększać straty? Nauczyciele też mogą się przebranżowić.
Ja znam obu. Góral to samolub i narcyz. Baku to ideowiec, przejęty rolą. Jarka szlag trafia kariera baczka, w Warszawie to ktoś, a górala nikt nie zna. No i o to chodzi. Góral w kampanii był po cichu przeciw baczkowi, kacuge chciał wywalić ze starostwa. I sie posypało. Ale jakbym miał komuś stówkę pożyczyć, to na pewno Arkowi, Jarkowi nie.