Brak plomb a okręgu wyborczym nr. 13 (Przedszkole na ul. Wspólnej). Dopiero po godzinie 15, plomby zostały przyklejone. Jak pytałem o powód braku plomb, zostałem zbyty komentarzem jako że nie jestem w danym okręgu wyborczym.
i widzicie sami jakie machlojki
Jak nie wygra jedynie słuszny kandydat, to wybory będą sfałszowane. To oczywiste.
Bardziej mnie ciekawi czy nie powinno to być w jakiś sposób pociągnięte do odpowiedzialności?
wpis do protokołu został zrobiony. Wyborco. czekamy.
3 komisje wyborcze na pułankach to aby nie za dużo?
Cóż za niedopaczenie ;-)
A kto był tam mężem zaufania? Czy był tam w ogóle, co to za mąż zaufania jak do tego dopuścił? Jak takiego kogoś można delegować jak takich rzeczy nie widział...żenada
a gdzie sławetny pisowski korpus ochrony wyborów?
No a ten ślepy mąż zaufania to chyba z PIS-u był, czy nie? Może ktoś zna nazwisko owego męża?
Do autora tego wątku!
Jako wyborca, gdy stwierdziłem brak pieczęci na urnie w w/w lokalu, poprosiłem komisję o wyjaśnienie i zadzwoniłem do Urzędu Miasta, numer otrzymałem od członków komisji. Poinformowałem o tym zdarzeniu również męża zaufania.
Otrzymałem uchwałę komisji, sporządzoną po moim zgłoszeniu i opieczętowaniu urny.
Urzędniczka z którą rozmawiałem telefonicznie, była bardzo miła oraz przeprosiła mnie za zaistniałą sytuację. Brak pieczęci stwierdziłem podczas oddawania głosu ok. godz. 14.30
Jeżeli Pan pisze że został Pan "zbyty", to jest dla mnie dziwne. Ponieważ mnie nikt nie "zbywał", a członkowie komisji udostępnili mi informacje o jakie poprosiłem min. numer telefonu do komisji miejskiej.
widocznie pisała to osboa chcąca zabłysnąć na forum O-c :)
i jeszcze złośliwa..ale jak się mieszka na pociesznej ulicy, to wszystko jasne...
a mnie irytuje podejście osoby która za zaistniałą sytuację obarcza męża zaufania, którego zresztą tam chyba w tych godzinach nie było, nooo i oczywiście że na pewno musiał być z pis ,bo taki ślepy....żenada