Dzisiaj w kościele ksiądz apelował że w naszym szpitalu brakuje krwi wszystkich grup dla pacjentów , lekarz w szpitalu z jakąś tam specjalizacją za dyżur ma 3tys. a krwiodawca za oddanie krwi ma przysłowiowy batonik najwyższa pora coś chyba zmienić , a przywileje dla krwiodawców skończyły się wraz z komuną.
Prawda. A jak trzeba oddać krew rodzinie, bo proszą w szpitalu - to się poszukuje chętnego i płaci. I dobrze, tylko powinien krwiodawcom płacić NFZ.
dlaczego ludzie nie mają płacone za oddanie krwi
Bo nie żyjemy w kapitaliźmie, co widać po zarobkach.Jedź oddać za granicę jak wielu,tam dobrze płacą.
Za każdy litr krwi czy osocza można sobie odliczyć od podatku 130zł, więc oprócz "batonika" jest jeszcze małe coś
No i najważniejsze dla wielu - dostajesz dzień wolny od pracy
3 tys za dyżur? - to nieprawda. Chcesz robić kokosy na sprzedawaniu krwi? Może sprzedaj nerkę na jakimś czarnym rynku - na pewno zarobisz więcej niż lekarz. Za mózg niestety za dużo nie dostaniesz....
150zł na godzinę mają co niektórzy, dyżur 24h to sobie policz
No to bardzo interesujące który lekarz w ostrowcu ma taka stawke? Pewnie ludzie jak zwykle wiedzą lepiej niz sam lekarz ile zarabia. Eh wszedzie zawiść tylko zawiść. Jak zazdrościcie to sami zostancie lekarzami.
Na szczęscie są ludzie którzy z dobrego serca oddają krew i tym samym pomagają innym
,,130zł od podatku za każdy litr krwi,, ale suma a 1l krwi to bardzo dużo zwłaszcza że człowiek nie jest maszyną jak zaczniesz często oddawać i dużo to potem są kłopoty zdrowotne, jakiś lekarzyna się odezwał z 15;50 ,, kokosy na sprzedawaniu krwi,, kokosy to wy macie na dyżurach i na dobrą sprawę już nie narzekacie na zarobki i widzę jakimi brykami jeździcie , pewnie tu niech oddają darmo krew , bo za dużo by było do podziału NFZ , w aptece też darmo nam dają leki.
koksy, drogi lekarzu, to wy robicie w prywatnych gabinetach na chorych ludziach. Czemu nie przyjmujecie za darmo, przecież to takie szlachetne. Jak oddawanie krwi za darmo. Może za mózg wiele nie dostanę, ale ty za kulturę osobistą jeszcze mniej. A pewnie nerką też byś nie zahandlował, bo wiadomo... każdy lekarz to niezła oliwa.
Słyszałam że po 60 nie można już oddać krwi czy to prawda? A jeśli można oddać to kto i czy trzeba być zdrowym w 100 procentach .
Gdzie i kiedy można oddać krew?Czy tatuaż (wykonany 2 miesiące temu) może czasowo dyskwalifikować?
Co za ciemnota panuje-ludzie ogarnijcie się-nikt nikogo nie zmusza do oddawania krwi, a ci, którzy ją oddają napewno nie czekają na jakiekolwiek korzyści-w końcu jest się HONOROWYM KRWIODAWCĄ, a przywilejów dla wiedzy niedoinformowanych trochę jest . Ja oddaję regularnie krew i to nie dla korzyści tylko dlatego że chcę komuś pomóc, bo nie wiadomo czy ja kiedyś takiej pomocy nie będę potrzebować. A temat pewnie zaczął ktoś kto pojęcia nie ma o czym pisze. A każda firma apelowania o krew-czyli o życie- jest dobra...
uczenie się po nocach przez dobre kilka lat porównujesz do oddania raz na jakiś czas krwi? brakuje lekarzy przecież, zawsze możesz rozpocząć studia i sam zarabiać 3 tys za dyżur i jeździć bryką,jaki problem?
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3748299,dramatycznie-brakuje-lekarzy-kazdej-specjalnosci,id,t.html
Gościu z 21;52 Honorowy Krwiodawco to powiedz dlaczego nasz szpital bije na alarm że brakuje krwi, przez taką politykę i te przywileje które tak chwalisz niema tej krwi , a panie doktorze z godz. 00;57 szkoda że na tych studiach was nie uczą kultury i co to znaczy ta,,przysięga lekarska,, bo skoro idę do lekarza specjalisty z NFZ i mnie ten lekarz przysłowiowo olewa i dopiero prywatnie jak wykładam kasę to mnie chce leczyć , ,,uczenie się po nocach,, nie musiałeś się uczyć i nie być lekarzem , co żałujesz tym ludziom którzy oddawali by własną krew i za to mieli płacone przecież krew to jest jak lekarstwo za które musisz płacić w aptece, socjalizmu już się skończył i czyny społeczne .
Bo to przez tak tępo myślących jak ty brakuje krwi-nie stać cie zrobić nic bezinteresownie-nie życzę Ci żebyś Ty sam albo ktoś z Twoich bliskich znalazł sie w potrzebie -potrzebna krew dla.... myśląc tylko o tym co można zyskać nikt jej wtedy nie odda, i nie porównuj krwi do apapu...
Może po to się uczyć, żeby teraz mieć inne zajęcia niż takie jak twoje, czyli plucie jadem i użalanie się jak to jest ci źle, w końcu dla takich kokosów z prywatnej praktyki lekarskiej warto XD
Lekarz z ciebie ze ho ho myślisz ze tylko ty się liczysz z takim podejściem już widzę kolejkę do ciebie.