w kazdej nacji zdarzaja sie kanalie i ludzie zacni.a ze my polacy na emigracji przebywamy glownie w srodowisku innych polakow emigrantow to naturalna sila rzeczy widzimy wady wsrod swoich .proponuje isc porobic interesy z azjatami lub arabami ,przekonacie sie byc moze ze jednak nie jestesmy tacy zli
Tylko, że zamiast się zjednoczyć gdy jest źle, to pluje się we własne gniazdo.