W Publimie żadnych paczek, czy bonów. Licho to wygląda.
400 zł dzięki szefie
własnie dała mi tyle samo złodziejka-milionerka, tfu
Ja jako emeryt też dostaje bon świąteczny od spółki 200 zł .Już nie sama kwota jest istotna ale fakt ,że się o nas pamięta,mile to .
U mnie w firmie dla "uśmiechniętych" słoik ze szparagami (poważnie) a dla reszty po tysiaku
16.55 ta reszta to z mordami na podkowe w dół?
Co w tej dyskusji, ktoś chciał osiągnąć.?
Należałoby nie tylko ,,moralnie,, ale prawnie rozważyć temat- nazwę to zjawisko ,,dodatkowymi wypłatami pieniężnymi na święta,, bądż też bonów na towary w określonych sklepach do realzacji lub tzw.
paczek świątecznych.
Albo to jest obowiązek prawny zwłaszcza jeśli firma jest zobowiązana prawnie do utworzenia Zakładowegi Funduszu Świadczeń socjalnych albo wola pracodawcy wyrażona w umowie o pracę z pracownikiem bądż zapisana w regulaminie wynagradzania.
Drodzy dyskutancji Forumowicze warto czytać warto interesować się swoją pracą na różnych płaszczyznach :jakie mam kwalifikacje,jak wykonuje swoje czynności,jak jestem oceniany przez pracodawcę oraz kolegów w zakresie fachowości i rzetelności.......powierzonych mi obowiązków...itd.
Dawno ,dawno,dawno temu straciło na znaczeniu powiedzenie:...czy się pracuje czy się leży dwa tysiące się należy...
Wiesz pod ile artykułów to podchodzi? Jeszcze ci uśmiechnięci mogą lepiej na tym wyjść. Smutni niech się zadowolą tym tysiakiem ;)
W Ostrowcu D.S też się postarał miło z jego strony