Tu nie tylko Ostrowiec pisze
Słowa „Panowie, policzmy głosy” wypowiedziane przez Donalda Tuska podczas wydarzeń znanych jako Nocna zmiana oznaczały w praktyce:
> wezwanie do sprawdzenia, czy jest wystarczająca większość w Sejmie, by odwołać rząd Jana Olszewskiego.
Krótko mówiąc: Tusk sygnalizował, żeby przejść od rozmów do konkretu — policzyć poparcie i zdecydować, czy można skutecznie przegłosować zmianę rządu.
To była chłodna, polityczna kalkulacja: czy „mamy liczby”, żeby przejąć inicjatywę.
Rząd Donalda Tuska nie zrealizował wszystkich tzw. „100 konkretów” zapowiadanych przed wyborami 2023.
Część została wdrożona lub rozpoczęta, część jest w trakcie, a część nie została dotąd spełniona.
Będzie lepiej