Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

(…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

Ilość postów: 21 | Odsłon: 1740 | Najnowszy post
  • (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

    – Chciałbym zapytać czy w poprzednich kadencjach w pogrążających się w długach szpital moich poprzedników i władze powiatu też tak zawzięcie Państwo atakowaliście. Dyrektor nie jest z Państwa bajki, zdaje sobie z tego sprawę. To tylko trzeba go krytykować i przestraszać. Teraz przedmiotem zainteresowania Radnych, radnych opozycyjnych uważam, że w stosunku do szpitala totalnej opozycji, przedmiotem zainteresowania Radnych nie są realne sprawy szpitala tylko lisie nory wykopane obok szpitala, dziury w siatce ogrodzeniowej wokół szpitala, czy wypadające Pani Radna Rogalińska, szyby z drzwi na pacjentów w których nie było szyb. (…) Mam nadzieję, że to moje wystąpienie wpłynie na stosowanie nienawistnych nastrojów i pozwoli skupić się mojej osobie jak i również całemu szpitalowi na pracy dla dobra tego szpitala – tak w listopadzie 2017 roku do radnych powiatowych z KWW Jarosława Górczyńskiego zwracał się ówczesny dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Św. – Rafał Lipiec. Czy był to hejt, czy krytyka i dozwolone prawem opinie? Czy słowa, które padały podczas sesji z ust radnych mogły mieć wpływ na utratę zaufania pacjentów do ostrowieckiej placówki? Dotarliśmy do archiwalnych protokołów z sesji Rady Powiatu Ostrowieckiego. Będziemy publikować je cyklicznie.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

        Rafał Lipiec Dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Świętokrzyskim – Panie Przewodniczący. Panie Starosto. Wysoka Rado. To co za chwilę odczytam będzie odpowiedzią na wiele pytań. Oczywiście wszystkie informacje udzielę. Jeżeli nie mam na dzień dzisiejszy takiej informacji, udzielimy na piśmie odpowiedzi. Szanowny Panie Przewodniczący. Panie Starosto. Szanowna Rado. Bardzo proszę wybaczyć mi, że przy tej wypowiedzi będę czytał z kartki. Jestem tak poruszony i zestresowany, że trudno mi opanować emocje. Postanowiłem opowiedzieć Państwu o incydencie, który przekroczył wszelkie dopuszczalne normy społeczne, a dotyczy to postępowania radnego powiatu. Chcę, żeby moje wystąpienie potraktowano jako skargę na postępowanie Pana Radnego Łukasza Dybca. W dniu 21 listopada 2017 roku po rozprawie sądowej w Sądzie Rejonowym w Ostrowcu Świętokrzyskim, Pan Radny Dybiec doszedł do mnie w obecności mojego pełnomocnika procesowego i ostro tonem groźby powiedział do mnie: „…policzymy się na sesji, proszę przygotować się na pytanie, dlaczego wyprasza Pan Radnych ze szpitala”. Chcę podkreślić, że nie zaistniała taka sytuacja. Po tym fakcie przekazałem pismo do Pana Starosty ze skargą i mam nadzieję, że Radni dostaną jego treść. Jestem zbulwersowany, że osoba sprawująca mandat radnego jest zdolna do takich zachowań i do takich sposobów zastraszania. Szanowni Państwo po tym incydencie czuje się osobiście zagrożony. Presja i nastawienie na moją osobę w wykonaniu Pana Dybca powoduje, że boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu. Tak. Tak, Panie Radny proszę się nie uśmiechać. Tak boję się, przecież Pan jest bokserem. Panie Radny, czy mam się bać? Proszę mi odpowiedzieć na pytanie, czy mam się bać?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

          Krótko i konkretnie:

          1. Czy był lekarzem? Nie. Rafał Lipiec nie był lekarzem – z wykształcenia jest pielęgniarzem (ukończył pielęgniarstwo i działał m.in. jako konsultant w dziedzinie pielęgniarstwa ratunkowego). [1]

          2. Specjalizacja: Związany z pielęgniarstwem ratunkowym / medycznym, nie z lekarską specjalizacją. [1]

          3. Czy był w partii? Tak – był członkiem PiS (Prawo i Sprawiedliwość) i radnym w Starachowicach.

          Później zrezygnował z członkostwa. [2]

          4. Czy polityk powinien być „twardy”?

          - Powinien być odporny psychicznie (twardy) – bo presja, krytyka i decyzje są trudne.

          - Ale jednocześnie nie „miętki”, tylko empatyczny i rozsądny – umieć słuchać ludzi.

          Najlepszy model: twardy w decyzjach, miękki w relacjach.

          [1]: https://ostrowiecka.pl/pl/11_wiadomosci/758_ostrowiec-swietokrzyski/3835_juz-oficjalnie-rafal-lipiec-dyrektorem-ostrowieckiego-szpitala.html "Rafał Lipiec dyrektorem ostrowieckiego szpitala!"

          [2]: https://radiokielce.pl/189489/radny-pis-ze-starachowic-odchodzi-z-partii-153943/ "Radny PiS ze Starachowic odchodzi z partii - Radio Kielce"

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17

        Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

        Agorafobia to zaburzenie lękowe polegające na silnym strachu przed przebywaniem w otwartych przestrzeniach lub miejscach, z których trudno byłoby szybko się wydostać albo uzyskać pomoc. Mogą to być np. duże place, centra handlowe, tłumy, ale też samo wychodzenie z domu. Często towarzyszy temu obawa przed wystąpieniem ataku paniki w takiej sytuacji.

        Osoby z agorafobią mogą unikać różnych miejsc i sytuacji, które kojarzą im się z brakiem kontroli lub poczuciem zagrożenia. Zdarza się, że „bezpieczną strefą” staje się dom albo nawet samochód – i pojawia się trudność z jego opuszczeniem, np. pod pracą czy własnym mieszkaniem.

        W takich przypadkach warto:

        – działać małymi krokami (np. wysiąść z auta na chwilę i wrócić),

        – ćwiczyć spokojne, kontrolowane oddychanie,

        – nie utrwalać unikania, bo to nasila lęk,

        – rozważyć kontakt ze specjalistą (psychologiem lub psychiatrą), ponieważ terapia – szczególnie poznawczo-behawioralna – jest bardzo skuteczna.

        Na koniec warto wspomnieć o pokrewnym problemie, jakim jest klaustrofobia. To również zaburzenie lękowe, ale związane z silnym strachem przed zamkniętymi, ciasnymi przestrzeniami (np. winda, małe pomieszczenia, samochód). Objawy mogą obejmować panikę, duszność, kołatanie serca i silną potrzebę ucieczki.

        Wyrażenie „policzymy się” w języku potocznym rzadko ma dosłowne znaczenie liczenia osób (np. kworum). W takim kontekście, jaki podałeś, jest to raczej idiom o zabarwieniu konfrontacyjnym.

        Co najczęściej oznacza „policzymy się”:

        * „rozliczymy się z tego” (czyli ktoś będzie musiał się tłumaczyć),

        * „nie zostawię tego bez reakcji”,

        * czasem nawet sugestię konfliktu lub „odegrania się” (w ostrzejszym tonie).

        Dlatego zdanie:

        „policzymy się na sesji, proszę przygotować się na pytanie…”

        najbardziej naturalnie brzmi jako zapowiedź publicznego rozliczenia lub zadania trudnych pytań podczas sesji, a nie jako odniesienie do liczenia głosów czy sprawdzania kworum.

        Czy to wyolbrzymianie?

        To już kwestia interpretacji i tonu sytuacji:

        * jeśli wypowiedź padła „ostro” lub w sposób sugerujący nacisk, ktoś może odebrać ją jako formę presji lub groźby politycznej,

        * jeśli była to zwykła zapowiedź zadania pytań na sesji, można to uznać za element normalnej debaty publicznej.

        Twoja hipoteza o kworum jest raczej mało prawdopodobna w tym konkretnym zdaniu – kontekst („proszę przygotować się na pytanie…”) wyraźnie wskazuje na zapowiedź konfrontacji słownej, a nie techniczne liczenie obecnych radnych.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

      Zbigniew wam pomoże, mazgaje ;)

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

        Czyli w tym powiecie nigdy nie było dobrze. Czy ktoś to zgłaszał do prokuratury?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

          Ale kto i co ma zgłaszać? :)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

            Np. że PiS nie rządzi tam od 2018 r. i tupie nóżkami?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

          Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

          Ach ci radni powiatowi....

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

            Cosik się pojebało w główce autorowi i twórcy tego wątku, trza iść na wizyte do doktora co głowę chorą leczy.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

              Od 17r tyle w Polsce zmieniło się że nic już nie jest normalne..sądy, prawo,normy społeczne, polityka, demokracja..

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                Żołnierze J.G. mają takie standardy zachowań.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

                Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                Dzięki rządzącym z pis i po

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
              • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

                Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                Podziękuj rządzącym pis i po to tylko przez nich a szczególnie pisowi.Juz ich dosyć

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domu (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                  Pan Radny Dybiec doszedł do mnie w obecności mojego pełnomocnika procesowego i ostro tonem groźby powiedział do mnie: „…policzymy się na sesji, proszę przygotować się na pytanie, dlaczego wyprasza Pan Radnych ze szpitala”. Chcę podkreślić, że nie zaistniała taka sytuacja. Po tym fakcie przekazałem pismo do Pana Starosty ze skargą i mam nadzieję, że Radni dostaną jego treść. Jestem zbulwersowany, że osoba sprawująca mandat radnego jest zdolna do takich zachowań i do takich sposobów zastraszania.Dobrze, że są protokoły

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domem (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                    „Straszyć dziadka portkami” to żartobliwy sposób na zaskoczenie dziadka, przy czym dziadek się tego tak naprawdę nie boi.

                    Zwrot „straszyć dziadka portkami” jest przenośny i oznacza robienie czegoś śmiesznego lub bezsensownego, żeby kogoś przestraszyć lub zaskoczyć w żartobliwy sposób. Nie chodzi tu o prawdziwy strach – dziadek raczej się tego nie boi, a raczej reaguje z humorem lub lekko zaskoczony.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: (…) Boję się wysiadać z samochodu pod pracą czy domem (…) – dyrektor ostrowieckiego szpitala

                      Ludzie, co wy bierzecie, że tak wam się pitoli w głowach. W ostrowcu to już epidemia.

                      Gość_polak
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
7 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -