Dla mnie bez różnicy. Albo się podoba albo nie i nie ma na to wpływu kolor włosów. Uroda naturalnych blondynek jest delikatniejsza, a naturalnych brunetek bardziej wyrazista. Jednego czego nie znoszę, to "blondynek"z ciemnym odrostek i "hebanowych" brunetek czyli bardzo nienaturalnych. Takie czarne włosy rzadko są naturalne. Nie znoszę sztuczności - czyli widocznie malowanych oczu, sztucznych rzęs, paznokci biustów, wytatułowanych brwi. Dlaczego dziewczyny myślą, że to ładne?
teraz sa rozowe.
Facet powinien być dumny że ma zadbaną kobietę. Co wy żeście się tak uczepili tych brwi i włosów. O matko no. Ile razy w towarzystwie kobieta zadbana ma lepsze wzięcie niż ta szara myszka w kitce. Facet co kilka sekund myśli o seksie. Większość naprawdę lubi mieć zadbaną kobietę.
te brwi czarne sztuczne i rzesy doklejane to masakra,a cycki pilki to juz makabra,nawet bym nie dotknal takich sztucznych silikonow,piersi musza byc piersi naturalne,niech obwisaja ale naturalne to sie czuje a przy sztucznych nic sie nie czuje i nic nie podnieca,to jak bys z manekinem spal.