Zgadzam się absolutnie z tym co mówi Pan Blikle. Wielkie korporacje wyniszczają i wypalają zawodowo młodych ludzi. Takie działania rzutują bardzo negatywnie na normalne życie prywatne. Osiągnięty sukces finansowy nie jest adekwatny do ceny, jaką pracownik za to płaci. Osobiście wiążę duże nadzieje z nowym rządem na zmiany w zakresie polityki pracy.
Dokladnie. Przykład z naszego podwórka. Netia. Zatrudnia na umowe zlecenie juz 3 lata. Daje co kilka miesiecy aneksy, potem znowu nowe umowy. Drwia sobie z prawa i graja na nosie wszystkim. Ale do czasu. Pracownik jes dobry jak robi wynik na
Tablicy. Jak ma gorszy dzien jest za kare dluzej w
Pracy.
Pracuję w POLSKIEJ firmie, nie narzekam ani na zarobki ani na warunki pracy.
Tak,Ola, właśnie tak będzie. Podobno od poniedziałku, przez najbliższe 4 lata.