po to zeby pani dyrektor zarabiala 9 tysiecy zlotych miesiecznie!
Żeby to się chociaż pracą dało nazwać. Najbardziej mnie bawi jak siedzą takie 2 w jednym pokoju i jedna obsługuje, a druga je albo pije kawę, a później zmiana. I jeszcze jak się wejdzie i poda nazwisko to można usłyszeć "a to nie do mnie tylko do koleżanki". Koleżanka obsługuje a ta jedna siedzi i nic nie robi, zamiast w chwili wolnej przejąć tą jedną osobę... Kiedyś miałem nawet przypadek, że wchodzę, siedzi jedna i nic nie robi. Podaję nazwisko i słyszę "a to nie do mnie tylko do koleżanki". I koleżanka przyszła po 40 minutach, a w tym czasie ta siedząca tam w środku obsłużyła jedną osobę...
chyba jesteśmy na tę samą literę,mogłabym opisać dosłownie taką samą sytuację
To siedz dalej,i nie udzielaj się głupimi tekstami