Wybory samorządowe mają inną specyfikę tam trzeba uzyskać kilkaset głosów bardzo często jest to robione dosłownie za kilkanaście zł,kiełbasę i alkohol.
Każde wybory można policzyć ręcznie i tak zrobiono a elektronika i system zawiódł choć nie wiem jak do tego mogło dojść przy dość prostym liczeniu.Łukaszenka nie byłby dumny on by znał wyniki od razu tak jak to było na Ukrainie pod separatystami ;).
Problem głosowań samorządowych/krajowych rozwiązałyby ostre kary tak dla głosujących jak i kupujących głosy,powinni być traktowani jak fałszerze pieniędzy.
Może wiesz, jakie są zasady/metoda liczenia głosów przez członków danej komisji?