Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Biedronki zniszczą polskie sklepy

Ilość postów: 139 | Odsłon: 12659 | Najnowszy post
  • Biedronki zniszczą polskie sklepy

    Dlaczego w tym mieście jest tak dużo biedronek a coraz mniej prywatnych pl sklepów .Kto daję na to przyzwolenie

    Gość_Ela
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

      ludzie, glosujac na bande socjalistow

      Gość_uht
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

        bo bieda tu panuje a w biedronkach tańsze zakupy są niż u prywaciarzy.

        Gość_anna
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

          Ostrowiec jest w miare duzy ale jak w Kunowie otworza Biedronke to lokalny handel upadnie całkowicie bo to małe miasteczko i nawet tzw dawanie na kreske pójdzie w odstawke bo w Biedronce piwo mozna kupic za grosze,nie mowiac o sokach,napojach czy spozywce

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

            tak wiec i podliskie miejscowosci pewnie tez zaopatrywałyby sie w Biedronce tj Udziców,Rudka,Chmielów czy Boksycka...

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

              ale tam już nie ma "prywatnych" sklepów. Zmądrzeli i już dawno temu zamnkneli się.

              Gość_leon
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

            Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

            Tak więc mamy się nie przejmować ludźmi z Kunowa, którzy chcą taniej kupić piwko i inne produkty? Mamy im powiedzieć: Macie wspierać sklepikarzy i kupować drożej!

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 140

            Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

            ale BIEDArączka to super pomysł w Kunowie, po co tam prywatne sklepy?

            A tych 50-70 pracowników to przecież może pojechać sobie do pracy na pod Wrześnię bo tam otwierają fabrykę VW

            Gość_leon
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

          Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

          masz anna rację.Ten sam towar w prywatnych sklepikach osiedlowych niekiedy 50% droższy to chyba samo za siebie mówi.Owoce te same np w Biedronce mamdarynka 2,99 ta sama w sklepiku 5,40,bułka ta sama 20-25 gr u prywaciarza 40-50 i tak by wymieniał bez końca.

          Gość_cc
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

            Jacy to my jesteśmy pokrzywdzeni, że możemy tak tanio kupować, rozwalić te biedronki wszystkie i kupujmy 2x drożej. Niech się sklepikarze dorobią! Co tam tysiące ludzi kupujących tanio, nie obchodzi mnie ich los.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

              TYLKO SKLEPIKARZ WYDA PIENIĄDZE U CIEBIE I SĄSIADA A PORTUGALCZYK MA CIĘ DALEKO

              Gość_W
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                a ludzie którzy oszczędzą na kupowaniu taniej, to niby gdzie te pieniądze wydadzą w Portugalii??? Jasne, że w Polsce wspierając inne przemysły. Tak gwoli ścisłości ten Portugalczyk płaci podatki w Holandii. Wole, aby ludzie mieli więcej pieniędzy w kieszeni, wtedy mogą wydawać na inne rzeczy, a tak kupowali by 2x drożej w sklepach.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                  ja produkuję schody.

                  Nie wiem dlaczego, ale wśród moich klientów NIE MA kasjerek z dyskontów...

                  Jest za to kilku sklepikarzy.

                  Dzięki temu, że ci sklepikarze kupują te moje schody - mogłem zatrudnić 4 osoby.

                  Więc moi pracownicy cieszą się z tego, że istnieją tacy sklepikarze. Gdyby ich nie było, a były tylko same kasjerki z marketów - nikt by tych schodów nie kupił i 4 osoby + ja nie miałoby pracy.

                  Mam tłumaczyć dalej ?

                  Gość_schodziarz
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                    Na tej samej zasadzie inni połączeni za to pracą z marketem tracą pracę, bo jak towar tańszy to więcej ludzi kupuje, większy zbyt, większa produkcja, większe zatrudnienie... Co tym rodzinom wszystkim powiesz? Że produkujesz schody dla sklepikarzy i muszą stracić swoją prace? a my wszyscy mamy kupować drożej...

                    To działa w dwie strony, jednakże sklepikarze nie są w stanie wygenerować tyle miejsc pracy i tak poruszyć gospodarki jak robią to markety. Sorry ale markety są na plus, nie dla każdego ale ogólnie dla całego kraju wychodzi to na plus.

                    Większa ilość produktów sprzedawanych = większa liczba ludzi z pracą od produkcji po kasjerkę.

                    Tańsze produkty = więcej w kieszeni zostaje, przez co możesz więcej kupować produktów i usług nie tylko z marketami związanych i napędzać gospodarkę.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                      że to działa w obie strony to sprawa oczywista

                      Ale z czego zostaje więcej w kieszeni ?

                      z tego, że kasjerki sprzedają w marketach i na nic je nie stać ?

                      czy z tego, że produkujemy jakieś towary i ktoś to jednak kupuje ?

                      można by dalej tłumaczyć, ale wobec takich argumentów:

                      "sklepikarze nie są w stanie wygenerować tyle miejsc pracy i tak poruszyć gospodarki jak robią to markety"

                      dalsza "dyskusja" wydaje się zbędna :)

                      Gość_schodziarz
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                        Widzisz trafiłeś na coś czemu nie możesz zaprzeczyć to i ucinasz rozmowę.

                        Oczywiście że sklepikarze nie są w stanie tak poruszyć gospodarki, dlaczego? Po prostu dla tego, że nie są w stanie sprzedać takiej ilości i tak różnorodnego towaru jakie mają markety.

                        Dlaczego pytasz... a no dla tego, że sprzedają po prostu drożej, jak i jako pojedyncze jednostki nie są w stanie wynegocjować takich cen wina w winiarni, świeżych ryb etc.

                        Prosta zasada, więcej pieniędzy w kieszeni = więcej kupujesz. Tańsze produkty = więcej kupujesz.

                        Fakt jak nie potrafisz zrozumieć tych prostych zasad ekonomii, no to dalsza dyskusja nie ma faktycznie sensu.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                        • Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                          rozmowę ucinam, bo nie sposób dyskutować z dogmatami :)

                          a takie niewątpliwie prezentujesz w swoich postach.

                          ale jeśli sklepikarze nie są w stanie sprzedać takiej ilości towarów jak markety - czy oznacza to , że przez sklepikarzy mniej jemy na obiad ?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 94

                        Odp.: Biedronki zniszczą polskie sklepy

                        a co do kasjerki. To wyobraź sobie, że zgodnie z tym co klepią ludzie z PIS, obłożylibyśmy specjalnym podatkiem markety.

                        Co się stanie, a no lekko ceny pójdą w górę, kasjerka która zarabiała mało, zarabia nadal, mało, ale mniej ma w kieszeni bo musi droższe produkty kupować. Rozumiesz już? Zresztą to nie tyczy się tylko kasjerki, która de facto ma lepszą umowę z biedronką niż w niejednym sklepie osiedlowym.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
7 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -