Nie będę wypowiadała się na temat kwiatów czy prezentów, bo już kiedyś o tym pisałam czyj to wymysł. Wierz mi nikt na prezent nie czeka.
Jednak nie dziw się, że nauczyciele piszą jak piszą, skoro jeździe się po nich równo chociażby na temat studiów, a to nieprawda. W naszych szkołach uczą dość wiekowi nauczyciele czyli większość ok 25 lat pracy. Oni zdawali maturę i egzaminy na studia, gdy jeszcze były dość oblegane i kilka osób na miejsce było. Nie kończyli studiów w czasach obecnych, w których przyjmuje się wszędzie ile się da studentów. Nawet te sławetne oblegane kierunki otwierają płatne, wieczorowe stacjonarne, zaoczne itp. Znaczenie w czasach obecnych studiów jest mało istotne. Ktoś w wątku napisał, że kiedyś to nauczyciele kółka robili, zostawali z uczniami. Tak tylko to kiedyś było płatne.Były to godziny w etacie lub nadliczbowe. Teraz to zabrano. Myśli ktoś o dzieciach? Nikt z rodziców się nie zainteresuje,nie wspomni, że wielu zostaje z dzieciakami społecznie. Nie musi, a jednak poświęca czas. Czy organizując wycieczkę czy zieloną szkołę nie przez biuro ale na własną rękę, ktoś pomyśli że to ze względu na oszczędność, żeby rodzic mniej zapłacił. Popatrzcie tak uczciwie z boku, czy naprawdę nauczyciele jest wrogiem dziecka i rodziców? Nie, bo nauczycieli nie ma bez dzieci. Jednak nie mogą cały czas nadstawiać policzek. Rodzic chce zrozumienia, a nauczyciel również. Przecież o ile by łatwiej było, gdyby współpracować ze sobą. Ja jestem dobrej myśli, bo są i wspaniali rodzice i nauczyciele, którzy potrafią ze sobą współpracować. Tak myślę, że nie udają. Przecież teraz każdy nauczyciel chce mieć jak najlepsze wyniki i stara się, żeby jego uczniowie byli naj... Nikt się nie obija.
POPIERAM!!!!
Nauczyciele są ciągle zmęczeni i przepracowani :( a co mają powiedzieć panie które 8 godzin stoją na nogach i pracują ?
Uwzględniając wysokość zarobków to porównanie jak najbardziej ma sens.
Uwierz, że taka pani pracująca w sklepie, biurze, kosmetyczka nie dość, ze pracuje fizycznie, to jeszcze i umysłowo. Myślicie, że fryzjer bierze nożyczki i bez pojęcia i żadnej wizji tnie jak leci? Czy kosmetyczka nie musi pomyśleć, żeby nie zaszkodzić klientce, ponieważ nie dość, ze nie zarobi to jeszcze sprawę jej klient wytoczy. Nauczyciela nikt nie rozlicza czy coś dziś zrobił. Ja nigdy nie pojmę tego jakim wysiłkiem umysłowym, czy psychicznym jest praca w kl. najmłodszych do 13 maksymalnie. O tej godzinie poprzednia wychowawczyni córki jest w domu, nie niesie zeszytów i nie sądzę, żeby miała nawał obowiążków. Ja też się dziś zmęczę jak i inna matka, ponieważ musimy pomóc w lekcjach i zrobić to czego nauczyciel nie zrobił.
a kto zabiera prace do domu ? w jakim zawodzie tak jest , że klasówki , sprawdziany i ślęczenie godzinami przy zeszytach???lekarz , policjant strażak ? pensje mają o niebo lepszą ale tego to nikt nie zauważa, zwolnienie płatne 100%.Ludzie , na całym świecie tak jest , że wykształceni maja lepsze pensje i trzeba sie z tym pogodzić ; a jak ktoś zazdrości to dokształcać się i wtedy nie będzie powodu do narzekań
Już w domu? No a widzisz policjant pracuje, naraża swoje życie, zdrowie i nigdy o 13 w domciu nie będzie wychodząc o 8 czy 9. Nie chcę oceniać ale piszesz bzdury. Powiedz kto dziś pracuje po 4godziny dziennie? Maksymalnie 7?
a ty skąd wiesz ? policjantem jestes ?
Mam w rodzinie i nauczycieli i policjanta i wiem mniej więcej jak wygląda ta praca. Zresztą nie trzeba mieć w rodzinie czy być policjantem, żeby wiedzieć, że nie pracują po 3-6h dziennie.
Niech każdy szanuje swój zawód, ale i innych. Nie jesteście od rozliczania i wywnętrzania się na forach. Trochę szacunku dla nauczycieli, fryzjerów, sklepowych itp. Dlaczego nauczyciele nikogo nie osądzają, bo mają trochę klasy. Nikomu nie żyje się w tym kraju cudownie, dlatego szanujmy się. Kazdy ma prawo protestować i walczyć o swoje prawa.
Ktoś napisał mądrze "Każdy jest kowalem swojego losu" Nie sądżcie, a nie będziecie sądzeni. Jeżeli chodzi o manifestację mamy demokrację
Zawiść rodziców nie ma granic. Zazdrość również. Fajnie jest oceniać, jeżeli nie ma się pojęcia o pracy innych. Fajnie jest odprowadzić dziecko o 8 i bajczyc pod szkołą z innymi mamami przez godzinę. To dopiero nicnierobienie.
Nauczyciele nie oceniają? A kto wysmiewał fryzjerów? Nie uwierzę, że sklepowa. Nie uwierzę też, że ktoś poza nauczycielem porówna trudnosć studiów nauczycielskich z medycyną i odpowiedzialność ich pracy. Fakt, że każdy może protestować, ale jak zaprotestują ci co pracują w prywatnych firmach to ich zwolnią. Nikt nie ma ochronki i nikt nie podskoczy tak jak budżetówka i każdy to wie.
nie musisz wierzyć.
nas wogóle nie obchodzi w co tym wierzysz, albo nie wierzysz.
to twój problem i twoje zmartwienie
a nauczyciel ma sie 24h zajmować Twoim dzieckiem ? jeśli tak to trzeba było sobie dziecka nie robić przedewszystkim to rodzic dziecko wychowuje
haha szkoła była dla każdego :) nikt nie bronił nikomu się uczyć po to żeby później pracować jako nauczyciel. Ci, którzy narzekają na nich albo mają jakieś urażone ambicje albo to zwykli roszczeniowi nieudacznicy którzy hejtują kogo mogą i mają ciągłe wymagania. Zawód nauczyciela nie jest już traktowany jak naście lat temu, kiedy to dziecko posiadało jako taki szacunek do belfra. Teraz mamuśki non stop latają ze skargami bo ich dziecku niby dzieje się krzywda i myślą że jest święte. W szkołach powinny być zainstalowane kamerki żeby skonfrontować "anielskie" zachowanie pociechy. Jako syn nauczycielki mogę obiektywnie spojrzeć na te wpisy i powiedzieć, że ten zawód to nie tylko przekazywanie wiedzy ale także wychowywanie dzieci. Nauczycielki szczególnie w klasach 1-3 pełnią funkcję matki i wdrażają dzieciaki do życia. Uczą rzeczy wykraczających ponad podstawę programową. Dziecko jest ukierunkowywane na właściwe ścieżki od początkowych klas. 2800 to mają oczywiście po kilkunastu latach pracy i też za darmo to nie przychodzi tylko jak wszędzie trzeba się wykazać żeby dostać awans.
Rodzice chcą zapewne monitoring, tak było po głośnych sprawach znęcania się nad uczniami. Sama w zeszłym roku obawiałam się o dziecko.