Oczywiście też rozumiem nauczycieli, ja na pewnym etapie swojej drogi, też myślałam, czy może by nie złożyć dokumentów na nauczycielskie studia, jednak najbardziej zniechęciły mnie myśli,że musiałabym użerać się z mamusiami przeświadczonymi o tym, że nigdy wina nie leży po stronie ich dziecka.
Ogólnie rzecz biorąc nie mylcie nauczyciela np matematyki, który musiał pieprzyć się przez 5 lat całkami i innymi szczególami, czy fizyka, który musiał ogarniać mechaniki kwantowe i tym podobne, z kimś kto rzeczywiście skończył tę pedagogikę.
Coooo i co że musiał i do czego mu to teraz potrzebne. Chyba w nauczaniu innych nie chodzi czego się nauczyciel musiał się uczyć tylko jak naucza innych. Można być mistrzem w tym co się robi, można być dobrym fachowcem, ale też takim wyrobnikiem zrobić swoje i do domu. Tak jest w każdym zawodzie.
Gość_cooooo, co znaczy według Ciebie" nauczyciele zarówno z podstawówki, gimnazjum jak i liceum są tacy mało dostępni, dziwni w relacji uczeń-nauczyciel" Pracuję z dziećmi, po lekcjach nie biegnę do domu, zawsze mam czas na rozmowę z rodzicem, dzieckiem, nie jestem w domu po 13.
sądząc po niektórych wpisach,większość to rodzice zakończonych edukację na szkole zawodowej lub CKU
cooooo, tez nie jest w domu po 13, pracuje do 15, i po pracy pojawia się na forum.
Tak, bo jestem nauczycielką na świetlicy i czytamy do 15 z dziećmi Dzieci z Bulerbyn!:D Dokładnie, i mam afektywną dwubiegunową, z wielkimi zaburzeniami osobowości. Do tego mam syna, który dostał się na pedagogikę w tym roku, a wszystko zawdzięczam jego nauczycielom w nauczaniu zintegrowanym w podstawówce, bardzo mu kibicuję, by był szanowanym kuratorem po swoich ciężkich studiach.
Gość_cooooo jesteś niesamowity,błyszczysz jak najjaśniejsze słońce i gasisz swym blaskiem wszystkie nauczycielskie,kuratorskie,pedagogiczne gwiazdy.Jestem pod wrażeniem.Nie mogę oddychać.....
17:56 to słaba z ciebie nauczycielka jak siedzisz na świetlicy
18:21 więcej warta pani ze świetlicy, na którą moja córka uwielbia chodzić, niż osoba też po pedagogice, która usiłuje coś nauczyć ale sama niewiele umie i z bezsilności wyżywa się na dzieciach. Pani na świetlicy jest akurat cudowna i umie o wiele więcej niż ta co uczy w 1-3..
Faktycznie, coś z Tobą nie tak, wcześniej twierdziłaś/eś, że studiujesz medycynę?
Luuuudzie, czy Wy serio nie zauważyliście sarkazmu i odrobiny ironii w moim ostatnim poście? ;)
Nie, a miało być sarkastycznie i ironicznie? Wyszło nieskładnie żałośnie, szkoda, po takich studiach...
Pani z 1-3 mnie źle nauczyła i już tak mi weszło w krew. hehehehehe, a ty coo, z 20:01 przerwę sobie zrobiłeś/łaś w sprawdzaniu wypracowań wypocin swoich uczniów? polonisto od siedmiu boleści :D
I Gość_cooooo nie odpowiada innym forumowiczom na pytania,. pisze co chce,. bo taki mądry.
Cooo. skończyłeś edukację na trzeciej klasie szkoły podstawowej czy jak?
Źyczę wszystkim szczerze, zeby robili to co lubią i jeszcze za godne pieniądze. Polskie piekiełko, u mnie nie najlepiej to innemuniech będzie jeszcze gorze. Czy ktos w tym kraju umie się cieszyć z powodzenia innych?
do 17.56 długo musiałes nad tym myslec????dwubiegunowa afektywna?juz wiemy skad ta zmiennosc nastrojów..płytkie i puste co piszesz...ktos ci musiał kiedys zrobic krzywde ze sie teraz tak odgryzasz i upierasz a daj juz spokój i wez sie za prace bo bardzo monotematycznie piszesz nie sadzisz???jedno i to samo..trudno zrozumiec??
Czy uważasz, że jeżeli napiszesz kilka znaków zapytania to bardziej wyrazista będzie twoja wypowiedź?
Ludzie,ale z was zacofane istoty, w ogóle nie rozumiecie właśnie wy co się do was mówi, dlatego właśnie tacy prości ludzie z Ostrowca traktowani są jak z zaścianka w większych miastach, zero wyczucia ironii, przenośni, czegokolwiek. Płytkie i puste, czyżby kolejna absolwentka pedagogiki? Tak, krzywdę i owszem, robi mi patrzenie na komentarze tak proste, że aż prostackie, ani poprawnie napisane, ani też niemające nic wspólnego z tym dlaczego tutaj piszę, nie, nikt mi nie zrobił krzywdy. Nie mierz innych swoją miarką, mam taką opinię, to ją wyrażam, więc nie wiem skąd domysły, że spotkała mnie wielka krzywda. Są ludzie, którzy po prostu nie dają sobie w kaszę dmuchać, to chyba tyle. Jednak czasami lubię tutaj zajrzeć, aż zacieram ręce na myśl, że na psychiatrii w Ostrowcu będzie można się tyyle dorobić, pozdrawiam!