ja bym im zrobil cwiczenia z klejenia ksiazek. wydaja kartki luzem w okladce. nie widza? nie chca widziec? kto ma kleic ksiazki?
pokleilem juz 4 - bo sie na tym znam. i co?
odpowiedz: dziekujemy ale nikt panu nie kazal....
dotyczy biblioteki na Wardynskiego. pozdrawiam Panie ktore mnie obsluguja.
podaje tytul i autora a one zawsze odpowiadaja ze raczej nie bedzie.
a w katalogu on-line tytuly sa! jako dostepne!
no i jeszce te ich "ach" i "och". czy ja jako czytelnik jestem tam intruzem?
Usiądź sobie wieczorem, wyszukaj interesujące Cię książki, zarezerwuj i nie będziesz musiał się denerwować podczas wizyty w bibliotece ;) Ja tak robię. A kartki luzem, rzeczywiście denerwują podczas czytania ale ja się nie znam na klejeniu więc oddaję w takim samym stanie w jakim dostaję. Jedna z tych pań nie jest zbyt sympatyczna ale druga baaaardzo miła. Inna rzecz, że nie potrafią doradzić, polecić coś ciekawego.
Inaczej jest w bibliotece na ul Sienkiewicza. Panie są bardzo miłe, doradzają,szukają naprawdę jeśli mi ktoś nie wierzy to proszę sprawdzić.
A najbardziej pomocna i sympatyczna jest pani z biblioteki w Denkowie. Ja co prawda rezerwuje książki i wtedy nie ma problemu i nie zawracam paniom głowy pytaniami. A wogole to każdy może mieć lepszy i gorszy dzień w pracy. Pozdrawiam.
No, proszę Cię, takie panie powinny wylatywać z placówek publicznych. Wszędzie koszmary dosłownie, aby w biedronce kultury ich trochę uczą. Nie umiesz zwrócić babsztylom uwagi?
Takie prywatne pytanie mam. Czy podjąłbyś się naprawić mi książkę? Nic specjalnego, współczesna - może dlatego się rozlatuje.
A ja lubię Panią z czytelni na Wardyńskiego :)