Czy zauważyliście, że coraz więcej bezpańskich psów biega po ulicach Ostrowca? Pamietam czasy, gdy tych psów było bardzo dużo. Wiązały się w "stada" po 4,5 i biegały po mieście. Strach było chodzić. Po jakimś czasie psy bezpańskie zniknęły z ulic Ostrowca i parę ładnych lat było dobrze pod tym względem ku uciesze nas wszystkich. Nagle, od jakiegoś czasu widuje się coraz więcej wałęsających się bezpańskich psów i są to często duże psy. Biegną często za przechodniami, nie pozwalają spokojnie wyprowadzić własnego psa na dwór.
Myślę, że ktoś odpowiedzialny za te sprawy powinien zwrócić uwagę na problem i wyeliminować go.
"... ku uciesze nas wszystkich." Powiadasz? No ja żadnej uciechy z tego nie będę miała bowiem wiem, w jaki sposób psy są odławiane, jak się je traktuje i dokąd najczęściej trafiają jeśli nie nastąpi szybka adopcja.
Poza tym, duży pies nie oznacza zły czy agresywny, ale rozumiem, że możesz się go bardziej obawiać.
Obecnie jest okres cieczek. Psy uciekają od właścicieli lub zbierają się w watahy w poszukiwaniu suk - taki atawizm.
Ludziom pies zaufa, a Ci z kolei pozbywają się go. Karać należałoby właścicieli wszak bezpańskie psy nie biorą się znikąd. W katolickim kraju takie rzeczy nie powinny mieć mejsca i kropka.
Tak jest. Psów bezpańskich coraz więcej i trzeba to zauważać i je odławiać. Też to zauważyłam.
Biedne bezbronne psiny skazane przez człowieka bydlę. Już kiedyś ktoś napisał, że człowiek potrafi być gorszy od bydlęcia.
karać to nalezy włascicieli którzy psy porzucaja lub ich nie pilnuja!
Igo, co Ty masz w głowie? Wyrażam głębokie politowanie wobec Twojej osoby. Jak można w takich kategoriach rozpatrywać tragedię bezdomnego zwierzęcia? Jak można używać zwrotów tj. "wyeliminować problem".